Reklama

Zobaczyli pracę policjantów od kuchni, żeby pomóc chorej Michasi

Policjanci z Ryk włączyli się do internetowej zbiórki pieniędzy dla chorej Michaliny Sobótki. Wystawili na aukcję możliwość odwiedzenia miejscowej komendy

W piątek policjanci z Ryk gościli w swoich murach rodzinę z gminy Stężyca, która w ramach charytatywnej aukcji internetowej wylicytowała „Dzień w Komendzie”. Pieniądze pozyskane z licytacji zostały przekazane na konto 4-letniej Michaliny Sobótki - chorej  córki policjantki z Ryk.

Trójkę maluchów oraz ich mamę przywitał zastępca komendanta policji w Rykach. Rodzina mogła zobaczyć od „kuchni” pracę policjantów. Tajniki swojej pracy zdradził technik kryminalistyki  oraz przewodnik psa służbowego. Na stanowisku kierowania dzieci podejrzały pracę dyżurnego a funkcjonariusze ruchu drogowego opowiedzieli o swojej pracy. Uczestnicy wycieczki obejrzeli sprzęt wykorzystywany podczas służby oraz radiowóz.

Reklama

Ogromną atrakcją była dla dzieci możliwość zwidzenia policyjnej strzelnicy. Na zakończenie młodzi goście otrzymali od policjantów elementy odblaskowe, które, jak zadeklarowali, będą nosić przyczepione do odzieży lub plecaka.

Michalinka urodziła się z rozszczepem kręgosłupa, zespołem Arnolda-Chiariego. Musi być cewnikowana co 3 godziny i przyjmować mnóstwo leków. Ma też niedowład nóżek.

- Postanowiłam walczyć o córeczkę i ta walka trwa do dzisiaj. Nigdy nie żałowałam. Moje dziecko nie jest roślinką - jest prześliczną dziewczynką, która umysłowo rozwija się prawidłowo, a nawet powyżej przeciętnej! Choroba jednak jest, dotknęła ciało - opowiada mama Michaliny.

Reklama

W lutym tego roku udało się zebrać pieniądze i wykonać u 4-latki operację biodra w Klinice w Aschau w Niemczech. Operacja ta miała ustrzec Michalinę przed kalectwem w przyszłości i dać jej możliwość samodzielnego poruszania się. Radość trwała tylko 2 miesiące. W kwietniu tego roku doszło do złamania kości udowej pod wszczepioną  płytką,  konieczna była natychmiastowa operacja ratująca efekty tej poprzedniej!

Niestety, na kolejną operację rodzice nie byli przygotowani finansowo. Operacja się odbyła, natomiast rachunek za nią pozostaje nieopłacony. Kwota operacji oraz wydatków związanych z nią jest ogromna, a do tego dochodzą nie małe bieżące potrzebach dziecka takich jak np. zakup nowych ortez czy intensywna rehabilitacja po operacjach.

Koszty przerastają możliwości finansowe rodziców. Dlatego liczy się każda złotówka i każda jest na wagę życia. Każdy może pomóc wpłacając pieniądze na konto fundacji siepomaga(dla Michasi).

Reklama

 

źródło: KPP w Rykach

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości