Mateusz Niedziela z SFC 24 Dęblin pokonał Adriana Obrębskiego z Pułtuska w kategorii 80 kg podczas Turnieju Bokserskiego ,,Paweł Skrzecz Zaprasza na Mistrzostwa Mazowsza Juniorów Młodszych''
Pojedynek odbył się 12 września w Akademii Walki w Warszawie. Przeciwnik był od mnie wyższy i cięższy - mówi Mateusz Niedziela - Pierwsza runda była dynamiczna, Leciał cios za ciosem. W przerwie do drugiej rundy do mojego narożnika podszedł Igor Jakubowski (wicemistrz Europy i trzykrotny mistrz Polski w boksie przyp.aut.) i dal mi kilka wskazówek. Druga runda była trochę spokojniejsza. Mój przeciwnik był już zmęczony. Wykorzystałem to i narzuciłem swoje tempo. W ostatnim, trzecim starciu także dominowałem. Mimo przewagi warunków fizycznych rywala wygrałem walkę jednogłośną decyzją sędziów.
Dla 17 letniego Mateusza Niedzieli była to druga walka w Akademii Walki Pawła Skrzecza.
1 lutego 2020 roku pokonał na punkty Tymoteusza Cieślika z Radomia. W październiku 2019 roku bokser z Dęblina przegrał z Gabrielem Wodnickim w Lidze Gladiatorów zorganizowanej w Bełchatowie.
Wrócę do walki Mateusza w Bełchatowie.- mówi Leszek Grzyb trener zawodników SFC 24 Dęblin.- Propozycję startu w Bełchatowie dla moich zawodników otrzymałem od organizatora o pierwszej w nocy, na dwa dni przed walkami. Wtedy zwolniły się dwa miejsca na gali, więc szybko zadzwoniłem do chłopaków. Pojechaliśmy we trzech. Ja , Radek Kolek i Mateusz Niedziela. Choć chłopaki byli w sumie nieprzygotowani to bez wahania zgodzili się walczyć. Radek wygrał przez nokaut. Mateusz dostał przeciwnika doświadczonego i kilka kilogramów cięższego. Przegrał na punkty, ale wykazał się zmysłem. Odjęto mu punkty za uderzenie przed czasem. To mogło mieć wpływ na wynik. Starty w Akademii Walki to już inna bajka. Mateusz jedzie przygotowany i ... wygrywa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chłopie weź się za inny sport jak nie chcesz stracić zdrowia
Mateusz obys zszedł dalej niz igorek ktory woli wystepowac w glupotacg typu big brother niz myslec powaznie o boksie
Jeżeli nie wiesz o co chodziło z Igorkiem, to lepiej zewrzyj otwór gębowy.
Chłopie weź się za inny sport jak nie chcesz stracić zdrowia
Mateusz obys zszedł dalej niz igorek ktory woli wystepowac w glupotacg typu big brother niz myslec powaznie o boksie
Jeżeli nie wiesz o co chodziło z Igorkiem, to lepiej zewrzyj otwór gębowy.