W czwartek po godzinie 15:00 w miejscowości Lendo Wielkie (gmina Nowodwór) doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Uczestniczył w nim samochód osobowy marki Mini.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 25-letnia mieszkanka powiatu puławskiego, kierując pojazdem, próbowała ominąć nagle pojawiające się zwierzę. W wyniku gwałtownego manewru straciła panowanie nad autem, zjechała do przydrożnego rowu i dachowała.
Akcja służb ratunkowych
Na miejsce niezwłocznie przybyły służby ratunkowe. Kierująca została przewieziona do szpitala, gdzie okazało się, że nie doznała poważnych obrażeń. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ryckiej komendy prowadzą czynności wyjaśniające i ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
Apel policji
Wypadek przypomina, jak wielkim zagrożeniem na drodze mogą być dzikie zwierzęta. Sarna, jeleń, dzik czy lis mogą niespodziewanie pojawić się na jezdni, zwłaszcza w rejonach leśnych, polnych lub przy drogach oznaczonych znakiem „Uwaga dzikie zwierzęta”. Ryzyko takich zdarzeń wzrasta jesienią, gdy zwierzęta intensywnie migrują, a dni stają się krótsze.
Policja apeluje do kierowców o:
dostosowanie prędkości do warunków na drodze,
zwiększoną czujność w rejonie lasów, pól i łąk, szczególnie o zmierzchu i świcie,
obserwowanie poboczy, ponieważ jedno zwierzę często porusza się w stadzie,
unikanie gwałtownych manewrów – czasem bezpieczniejsze jest hamowanie niż ryzykowna próba ominięcia zwierzęcia.
Podsumowanie
„Bezpieczeństwo na drodze zależy od rozwagi i przewidywania. W zderzeniu z dużym zwierzęciem zagrożone jest nie tylko auto, ale przede wszystkim życie i zdrowie podróżujących” – podkreśla aspirant Łukasz Filipek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze