Reklama

Don Vasyl odwiedził gospodynie z Zalesia

Artysta zapowiedział się w ostatniej chwili, ale mające wprawę w gotowaniu panie zdążyły nagotować pysznego bigosu, którym poczęstowały swojego gościa

Don Vasyl przyjechał do Zalesia wczoraj. Mimo, że na tablicach nie było wcześniej żadnego afiszu o jego koncercie. Bo i występu nie było. Artysta chciał po prostu odwiedzić swoich znajomych. - Zadzwonił dzień wcześniej, że będzie miał koncert na Lubelszczyźnie i po drodze chciałby się spotkać - mówi Małgorzata Gral, przewodnicząca KGW w Zalesiu. Pani Małgorzata poznała się z Don Vasylem podczas prowadzenia jednego z festiwali poświęconych muzyce romskiej. - Powiedział, że chce zajechać na kawę, ale gdy pozostałe koleżanki z naszego Koła dowiedziały się, że w Zalesiu ma być Don Vasyl, to powiedziały, że koniecznie chcą się też spotkać z artystami i przygotują na tę okazję poczęstunek - relacjonuje pani Małgorzata. Szybkie zakupy składników i ruszyły przygotowania. Na wizytę gotowy był garnek wspaniałego bigosu. 

Były rozmowy, wspólne zdjęcia i śpiew. Panie rozmawiały także o ewentualnych wspólnych planach na przyszły rok. Don Vasyl docenił gościnność gospodyń z Zalesia i wręczył im swoje płyty oraz wejściówki na przyszłoroczny festiwal muzyki romskiej do Ciechocinka, gdzie na co dzień mieszka. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości