Kryminalni z Dęblińskiego Komisariatu w ekspresowym tempie ustalili i zatrzymali 27-letniego oszusta, który odebrał od seniorów ich życiowe oszczędności, warte około 50 tysięcy złotych. Dodatkowo, przy zatrzymanym znaleziono narkotyki. Sąd w Rykach zdecydował o jego areszcie na 3 miesiące. Za swoje czyny grozi mu nawet 8 lat więzienia.
Na początku grudnia doszło do kolejnego przestępstwa metodą „na policjanta”. Tym razem oszuści wyłudzili od dwójki seniorów z powiatu ryckiego oszczędności w wysokości około 50 tysięcy złotych.
Proceder wyglądał jak schemat z podręcznika: do starszych osób zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza z Warszawy, który poinformował o rzekomym wypadku spowodowanym przez ich syna. W rozmowie pojawił się również fałszywy głos „synka”, proszącego rozpaczliwie o pomoc. Oszuści zażądali 170 tysięcy złotych na "załatwienie sprawy", ale kiedy seniorzy poinformowali, że nie dysponują taką kwotą, fałszywy policjant przystał na wszystkie ich oszczędności.
Oszczędności przekazano „kurierowi”, który pojawił się w domu poszkodowanych. W ten sposób oszuści wyłudzili około 50 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji w Dęblinie oraz funkcjonariusze z Ryk, którzy we współpracy z prokuraturą ustalili sprawcę odpowiedzialnego za odbiór pieniędzy. Na tej podstawie zatrzymano 27-letniego mieszkańca Radomia, który został ujęty na terenie swojego miasta. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nim narkotyki w postaci marihuany, które natychmiast zabezpieczono.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego postawiono mu zarzuty oszustwa oraz posiadania środków odurzających. Sąd Rejonowy w Rykach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Grozi mu kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze