Dzisiaj w Rykach gościł prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Celem wizyty było podpisanie porozumienia z burmistrzem Ryk o współpracy na rzecz ochrony środowiska w kontekście rządowego programu "Czyste Powietrze"
Porozumienie ustala zasady promocji programu Czyste Powietrze i realizacji na terenie gminy. Jest pierwszym podpisanym na nowych zasadach w województwie lubelskim. Współpraca będzie przekładać się na pieniądze. - Nie tylko chodzi o podpisanie dokumentu, ale będzie też refundacja dla gminy, która wystawi zaświadczenie dla mieszkańca starającego się o udział w programie Czyste Powietrze i pomoże przy wypełnieniu wniosku. Jednej i drugiej stronie będzie się to opłacać - oznajmia Grzegorz Grzywaczewski, prezes WFOŚiGW.
Program Czyste Powietrze zaplanowany jest do 2029 roku. Na jego realizację przewiduje się 100 mld zł. - W województwie lubelskim aktualnie jest złożonych 11,5 tysięcy wniosków. Kwota na dofinansowanie to ponad 80 mln zł. To realne pieniądze, które już spływają do mieszkańców - podkreśla prezes. Teraz dostęp do środków na ten cel dla mieszkańców gminy Ryki ma być łatwiejszy. Zainteresowani dofinansowaniem będą mogli wszelkie formalności załatwić w Urzędzie Gminy. Od uzyskania zaświadczenia o kryterium dochodowym (realizacja przez OPS) po pomoc w wypełnianiu wniosków (w referacie ds. Gospodarki Odpadami). - Część społeczeństwa, zwłaszcza starsze osoby nie mogą skorzystać z tego programu przez to, że nie potrafią obsługiwać komputera. Dzięki temu porozumieniu zmieni się to na korzyść tych osób - zaznacza prezes Grzywaczewski.
Program Będzie wspiera również, te osoby z niższymi dochodami. Rodziny wieloosobowe, w których dochód na jedną osobę nie przekracza 1400 zł (jednoosobowe 1960 zł) mogą liczyć na dofinansowanie w wysokości 60%. - Dla wielu naszych mieszkańców inwestycja związana z wymianą źródeł ciepła jest ciągle poważnym wyzwaniem finansowym. Ten program daje szanse na to, żeby te osoby mogły wymienić źródła ciepła, zainwestować w zdrowie - mówi burmistrz Jarosław Żaczek.
Sama gmina również podejmuje w ostatnich latach szereg działań, które mają ograniczać emisję gazów cieplarnianych i poprawić jakość życia mieszkańców. Mowa choćby o projektach instalacji OZE. - Mamy jeszcze w tym zakresie wiele do zrobienia, bo Ryki i nasze miejscowości to ciągle jeszcze dymiące kominy, ale myślę, że ten program może wiele zmienić - uważa burmistrz Żaczek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pan Kowlaczyk super gość esencja pis
Na razie to powietrze wokół Ryk jest śmierdzące.
Krzycząc głośno o ekologii i czystym powietrzu zapominamy o wielu ważnych sprawach. Mianowicie jaki % całej światowej emisji CO2 stanowi Europa. O co chodzi w tej całej ekologii i czy jesteśmy w stanie swoja postawą skłonić do refleksji kraje które nie mają żadnych zahamowan w emisji CO2 a produkują go tyle w miesiąc co Europa w dwa lata. Wreszcie czy emisja CO2 to tylko dym z komina, tłumika auta i fabryki, a ile emitują go samoloty pasażerskie których nad Europą cale mrowie. Trzeba sobie zadać te pytania i wyciągnąć mądre wnioski
pan Kowlaczyk super gość esencja pis
Na razie to powietrze wokół Ryk jest śmierdzące.
Krzycząc głośno o ekologii i czystym powietrzu zapominamy o wielu ważnych sprawach. Mianowicie jaki % całej światowej emisji CO2 stanowi Europa. O co chodzi w tej całej ekologii i czy jesteśmy w stanie swoja postawą skłonić do refleksji kraje które nie mają żadnych zahamowan w emisji CO2 a produkują go tyle w miesiąc co Europa w dwa lata. Wreszcie czy emisja CO2 to tylko dym z komina, tłumika auta i fabryki, a ile emitują go samoloty pasażerskie których nad Europą cale mrowie. Trzeba sobie zadać te pytania i wyciągnąć mądre wnioski