Reklama

Groźne dachowanie na S17. Auto wpadło do rowu

W czwartek rano na trasie S17 doszło do poważnego wypadku z udziałem 43-letniego kierowcy BMW, który stracił panowanie nad pojazdem na oblodzonej nawierzchni. Auto uderzyło w bariery i dachowało, wpadając do rowu. Na szczęście kierowca nie odniósł obrażeń. Policja apeluje o szczególną ostrożność podczas marznących opadów.

Marznący deszcz sprawia, że drogi w regionie są bardzo śliskie i nietrudno o wypadek. W czwartek rano na trasie S17 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem jednego samochodu.

Do zdarzenia doszło 5 lutego. Kierowca BMW, 43-letni mieszkaniec Lublina, jechał trasą S17 i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem, uderzył w bariery ochronne, dachował i wpadł do przydrożnego rowu.

Kierowca nie odniósł obrażeń, nie ucierpiały też inne osoby, w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy.

Reklama

Policja przypomina, że marznące opady deszczu powodują oblodzenie jezdni. Droga staje się bardzo śliska, a droga hamowania znacznie się wydłuża, co przy nieostrożnej jeździe może łatwo doprowadzić do groźnego wypadku.

Apel do kierowców

Policja apeluje o ostrożność i rozsądek na drogach. Kierowcy powinni zmniejszyć prędkość, zachować bezpieczny odstęp od innych pojazdów oraz unikać nagłych manewrów. Warto też zwrócić szczególną uwagę na mosty, wiadukty oraz miejsca zacienione, gdzie bardzo często tworzy się lód.

Fot: KPP w Rykach

Źródło: KPP w Rykach
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości