Po latach oczekiwań samorząd powiatowy przychylił się do próśb mieszkańców Sokoli o modernizację drogi prowadzącej do ich miejscowości
Połowiczny sukces w sprawie swojego sołectwa może odnotować sołtys Mirosław Madej. Zarządzający wsią gospodarz od dawna stara się o przebudowę drogi powiatowej. Domaga się też budowy świetlicy w Sokoli.
Według wypowiedzi Madeja, gmina Kłoczew regularnie odmawia budowy świetlicy, mimo niesłabnącej chęci mieszkańców, by ta inwestycja była realizowana. Nie jest brane pod uwagę to, że każdego roku (także na 2021 r.) fundusz sołecki Sokoli w całości był (i jest) przeznaczany na jej budowę. I nie pomaga fakt, że projekt budynku i podciągnięcie linii elektrycznej do działki już zostały wykonane. - Świetlicę postawilibyśmy w czynie społecznym, gdyby tylko udało się zakupić materiały budowlane. Ale wójt gminy Kłoczew uważa, że na takie cele nie mogą być przeznaczone pieniądze z funduszu sołeckiego - rozkłada ręce sołtys. W rozmowie z naszą Redakcją włodarz gminy potwierdził słowa przytoczone przez gospodarza Sokoli. - Tak się dziś nie buduje. Trudno sobie też wyobrazić, jak przebiegałyby rozliczenia z wykonawcą, jeśli mieszkańcy sami wznieśliby świetlicę. Nikt nie dokonałby odbioru technicznego - argumentuje Zenon Stefanowski.
Mirosław Madej jednak nie składa broni i zauważa, że podobne inwestycje były w gminie wykonywane. Choćby przebudowa świetlicy w Czernicu. - Kosztowała prawie dwa razy więcej niż planowana budowa w Sokoli. A pieniądze pochodziły z budżetu gminy - przypomina sołtys. Mężczyzna podejrzewa, że tak szeroki zakres robót i wsparcie finansowe mogą wynikać stąd, że Czernic, w przeciwieństwie do Sokoli, posiada radnego ze swojej miejscowości.
Równie wiele nerwów kosztuje sołtysa sprawa drogi powiatowej prowadzącej do Sokoli. - Według projektów starostwo miało przebudować drogę od Ryk, przez Kłoczew, Jagodne i Sokolę do granicy powiatu. A wyszło tak, że zamiast przez Sokolę droga poszła przez Gęsią Wólkę i Gózd - zauważa Madej. Sołtys i w tym przypadku snuje podejrzenia, że na zmianę wytyczenia planu przebudowy mogli mieć wpływ radni z Gęsiej Wólki i Gozda.
Bez względu jednak na okoliczności Madej uważa, że droga powiatowa na odcinku od szkoły w Goździe do Sokoli powinna być zrobiona. - Nie była remontowana od 50 lat. Zapraszałem byłego starostę, żeby ją zobaczył. Nie przyjechał. Chyba bał się, że sobie urwie zawieszenie. Dlatego rozmawiałem z nim w urzędzie. Stanęło na tym, że do przebudowy są potrzebne drożne rowy i przepusty. Więc zaczęliśmy kopać. Do przepustów przy krzyżach i w poprzek drogi dołożył wójt gminy, a rury na wjazdy kupowali mieszkańcy. Gdy rowy były gotowe, okazało się, że powiat nie ma pieniędzy na tę drogę - żali się sołtys.
Dziś od tamtych rozmów minęło kilka lat. W międzyczasie, w wyniku wyborów, doszło do zmian na szczytach władzy w powiecie. Droga jednak nie zmieniła swojego wyglądu. Jedyne co dzieje się wokół niej, to doraźne prace utrzymaniowe. Wykonuje je Zarząd Dróg Powiatowych. Najczęściej chodzi o pogłębianie rowów, które ustawicznie zarastają. Prace przy nich są konieczne, bo w Sokoli są zdroje i woda z nich wylewa się na drogę. Ale nawet takie zabiegi drogowców nic nie dają. Stary asfalt osiada. Jego poziom znajduje się poniżej poziomu poboczy, więc woda zamiast rowami dalej płynie ulicą. Aby zaradzić problemowi ZDP ma w planach zdjąć wierzchnią warstwę poboczy. Na razie na więcej ze strony Zarządu niestety nie można liczyć.
Pewne światełko w tunelu jednak się żarzy. Według informacji starostwa powiatowego w przyszłym roku zostanie opracowana dokumentacja modernizacji tego odcinka drogi. - Planujemy wspólnie z gminą Kłoczew zmodernizować odcinek drogi Kłoczew-Jagodne-Gózd-Sokola. Chcemy, by stanowił on dobre połączenie powiatu ryckiego z łukowskim oraz z węzłem w Trojanowie i Dąbi - wyjaśnia starosta Dariusz Szczygielski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga przez Kłoczew na Jagodne chyba sie nie doczeka remontu. Jedna z najgorszych w Polsce.
Droga przez Kłoczew na Jagodne chyba sie nie doczeka remontu. Jedna z najgorszych w Polsce.