Uczestnicy karnawałowego morsowania nad Wisłą połączyli zimowy sport z bezinteresowną pomocą. Pani Danusia z Dęblina, samotna i potrzebująca wsparcia, otrzymała środki czystości, żywność i dodatkowe dary, które pomogą jej przetrwać trudny czas.
W sobotę, 7 lutego o godz. 15:00, nad starorzeczem Wisły w Stężycy odbyło się "Karnawałowe Zanurzenie z ogniskiem". Wydarzenie zorganizował Nieformalny Klub Morsa - Z łabędziem być. Mieszkańcy regionu połączyli morsowanie z pomocą dla osoby potrzebującej.
Po wyjściu z zimnej wody uczestnicy mogli ogrzać się przy ognisku i zjeść kiełbaski. Ważną częścią spotkania była zbiórka darów dla pani Danusi z Dęblina, która jest osobą samotną. Po amputacji nogi jej codzienne życie stało się bardzo trudne. Mieszka w nieocieplonym domu, co przekłada się na wysokie rachunki za prąd i gaz. Dużą część budżetu pochłaniają także leki.
Zapytana o potrzeby, odpowiedziała cicho - Wszystko się przyda. Jak mówią organizatorzy, w pani Danusi widać dużą nieśmiałość i trudność w proszeniu o pomoc.
Po namowach podała listę rzeczy, które są jej najbardziej potrzebne. To m.in.: papier toaletowy, ręczniki papierowe, środki czystości, kapsułki do prania, kawa, herbata, kasza gryczana, makaron, olej rzepakowy, margaryna, wędlina pakowana, ser żółty, mleko 1,5%, woda mineralna, cukier trzcinowy oraz słodycze. Bardzo lubi też owoce, na które często nie może sobie pozwolić, szczególnie kiwi i awokado.
Podczas sobotniego morsowania wiele osób przyniosło dary i w ten sposób wsparło zbiórkę. Uczestnicy przyszli w karnawałowych przebraniach, co nadało wydarzeniu radosny i wyjątkowy klimat.
Organizatorzy dziękują wszystkim za zaangażowanie i pomoc. Napisali we wpisie - Dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały się w przygotowanie tego wyjątkowego morsowania i które przybyły, by wesprzeć darami panią Danusię z Dęblina. Jesteście wspaniali. Kto morsuje, temu mocy nie brakuje! -
Wydarzenie pokazało, że nawet zimą lokalna społeczność potrafi się zjednoczyć i pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują, a prosta inicjatywa nad zimną wodą staje się realnym wsparciem dla jednej konkretnej osoby.
Fot: Nieformalny Klub Morsa - Z łabędziem być. / Facebook
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze