Na obwodnicy Lublina doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął kierowca tira. Prawdopodobnie był to mieszkaniec powiatu ryckiego.
- Około godziny 2:20 dyżurny Komendy Miejskiej otrzymał zgłoszenie o wypadku, w którym płonie tir z naczepą - informuje Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. - Podczas akcji gaśniczej odnaleziono ciało, najprawdopodobniej kierowcy pojazdu. Według wstępnych ustaleń jest to 52-letni mieszkaniec gminy Ryki, jednak dopiero sekcja zwłok potwierdzi jego tożsamość. Na miejscu wypadku nadal trwają czynności mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku.
Według informacji kierujący tirem z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i uderzył najpierw w bariery, a następnie w ekrany energochłonne. W wyniku tego zdarzenia pojazd się zapalił. Obwodnica Lublina pomiędzy węzłami Rudnik i Elizówka w kierunku Chełma jest zablokowana.
----------------
Źródło: Policja Lubelska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Strzelam, że ten artykuł jest na okładce TG. Oni lubują się w sprzedawaniu historii o ludzkich dramatach i kłótniach lokalnych politykierów. A normalnych, konkretnych artykułów, to tam jest jak na lekarstwo.
Strzelam, że ten artykuł jest na okładce TG. Oni lubują się w sprzedawaniu historii o ludzkich dramatach i kłótniach lokalnych politykierów. A normalnych, konkretnych artykułów, to tam jest jak na lekarstwo.