Reklama

Koronawirus zwiększa bezrobocie

Urzędnicy obawiają się, że wzrost bezrobocia jest dopiero przed nami

Przez ostatnie lata liczba osób bez pracy systematycznie zmniejszała się. Poza tym w naszym kraju bezrobocie charakteryzuje się sezonowością. - W miesiącach wiosennych, gdy ruszają prace sezonowe, bezrobocie spada, by dopiero pod koniec roku zacząć rosnąć - mówi Piotr Gałkowski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Rykach.

Sytuacja na rynku pracy zmieniła się w dobie pandemii COVID-19. - Po raz pierwszy od wielu lat liczba bezrobotnych w kwietniu wzrosła w porównaniu do marca - informuje Piotr Gałkowski. Na koniec kwietnia zarejestrowanych było w urzędzie 1736 osób. W porównaniu do marca liczba bezrobotnych wzrosła o 73 osoby - informuje Piotr Gałkowski.

Reklama

Mniej ofert pracy

Jak mówi dyrektor PUP, wzrost wynika głównie z mniejszej niż w miesiącach poprzednich liczby osób wyrejestrowujących się. Mniejsza jest też, o około 70%, liczba ofert pracy zgłaszanych do urzędu. 

Podana przez GUS stopa bezrobocia w marcu (5,4%) nie uwzględnia jeszcze efektów pandemii. - Biorąc pod uwagę podawaną stopę bezrobocia w poprzednich okresach, sytuacja naszego powiatu jest relatywnie dobra - zauważa Piotr Gałkowski. Nasz powiat mieści się w okolicach średniej wojewódzkiej.

Powroty z zagranicy

Liczbę bezrobotnych zasiliły także osoby powracające z zagranicy. - Szczególnie widoczne było to na początku marca -  informuje Piotr Gałkowski. O ile wzrośnie liczba osób bezrobotnych w powiecie? - Trudno jest przewidzieć. W ostatnim okresie daje się zauważyć pewien rodzaj „zawieszenia”. Obawiamy się, że wzrost rejestrujących może dopiero nastąpić - odpowiada dyrektor, dodając że nadzieją na zahamowanie likwidacji miejsc pracy będzie „tarcza antykryzysowa”. - Działania osłonowe w ramach tarczy są dla nas priorytetem - podkreśla dyrektor PUP.

Reklama

Od początku marca nie wpłynęło do urzędu żadne zgłoszenie dotyczące zwolnień grupowych.

Obcokrajowcy zbierają owoce

W Powiatowym Urzędzie Pracy rejestrują się także obcokrajowcy. - Istnieją obecnie dwa zadania dotyczące zatrudniania cudzoziemców - w ramach pracy sezonowej i powierzenie pracy na podstawie oświadczenia - mówi Piotr Gałkowski. Praca sezonowa wykonywana jest przez okres nie dłuższy niż 9 miesięcy w roku kalendarzowym, w sektorach: rolnictwo, ogrodnictwo i turystyka. Po wprowadzeniu obostrzeń pojawiło się zagrożenie, że zabraknie rąk do pracy przy zbieraniu owoców. Jak się okazuje, coraz więcej rolników składa wnioski na zatrudnienie cudzoziemców. Od 1 stycznia do 30 kwietnia wpłynęły 342 wnioski. Najwięcej dotyczyło obywateli Ukrainy - 329. 

Reklama

Są kierowcami i budowlańcami

Drugim sposobem zatrudnienia cudzoziemców jest powierzenie pracy na podstawie oświadczenia. To przyspieszona tzw. "procedura oświadczeniowa". - Pozwala wykonywać pracę przez 6 miesięcy w okresie 12 następujących po sobie miesięcy bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę w zakresie, w jakim nie jest wydawane zezwolenie na pracę sezonową, czyli innym niż wskazane w rozporządzeniu - precyzuje Gałkowski. Warunkiem skorzystania z procedury uproszczonej jest uzyskanie przez pracodawcę wpisu do ewidencji oświadczeń w PUP oraz posiadanie przez cudzoziemca dokumentu potwierdzającego tytuł pobytowy w RP, uprawniający do wykonywania pracy na terytorium RP. W ramach tej formy zatrudniania pracodawcy złożyli od początku roku 113 oświadczeń. W większości dotyczyły zatrudniania w budowlance i transporcie (kierowcy).

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości