Polskim zwyczajem - chlebem i solą - powitali parafianie z Sobieszyna swojego proboszcza
- Z drżeniem serca stoję tutaj, by rozpocząć pracę duszpasterską z jeszcze większą odpowiedzialnością niż kiedyś - oznajmił ks. Marek Śliwa, który 23 lata temu w Sobieszynie był wikariuszem. Dzisiaj przed poranną mszą św., nowego proboszcza powitali parafianie. - Pamiętamy ciebie, jako młodziutkiego neoprezbitera, a więc wróciłeś do swoich - mówiła Teresa Jakubiak. 23 lata temu ks. Marek Śliwa po przyjęciu święceń kapłańskich został wikariuszem w Sobieszynie. Teraz rozpoczął tu posługę jako proboszcz, zastępując ks. Grzegorza Tomaszewskiego, którego biskup siedlecki skierował na roczny urlop na poratowanie zdrowia.
Więcej w papierowym wydaniu Twojego Głosu