Zaledwie trzy dni po otwarciu ryckiej części ekspresowej trasy S17 doszło do poważnego wypadku z łosiem
Wieczorem 9 września (poniedziałek) na obwodnicy Ryk kierowca jadący w kierunku Warszawy zderzył się z łosiem. To wyjątkowo niebezpieczne zwierzę, jeśli chodzi o zderzenia z samochodami. Jest duże, ciężkie i ma długie nogi, przez co cały ciężar uderza w przednią szybę osobówek.
- Autem podróżował 19-latek z powiatu zamojskiego - informuje podinsp. Robert Wąsik z ryckiej policji. Funkcjonariusze ustalają jeszcze dokładny przebieg zdarzenia. Po wypadku ruch na S17 był zablokowany przez kilka godzin. Do dziś w tym miejscu na betonowej nawierzchni widać ślady krwi.
Więcej w papierowym wydaniu Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze