W ramach dwóch projektów zamontowanych zostanie 984 instalacji fotowoltaicznych, 52 solarnych, 73 kotły na biomasę i 14 pomp ciepła
Trwa podpisywanie umów. Miasto ogłosiło już przetargi, które wyłonią wykonawcę. Zainteresowane firmy mogą składać oferty do końca sierpnia. Jak wynika z zapisów w przetargu wszystkie instalacje solarne, kotły na biomasę i pompy ciepła maja być zamontowane do końca grudnia tego roku. Ze względu na ilość dłużej potrwa montaż instalacji fotowoltaicznych. Firma, która wygra przetarg będzie miała na to czas do 30 czerwca 2021 roku. - Chcemy jak najszybciej zrealizować to zadanie - zapewnia burmistrz Jarosław Żaczek
Gmina Ryki złożyła dwa wnioski. Obydwa zostały pozytywnie ocenione i wybrane do dofinansowania w 40% ze środków europejskich. Wartość każdego z nich to blisko 7 mln zł. Początkowo były plany, żeby złożyć jeden wniosek. Ze względu na duże zainteresowanie pozyskaniem środków unijnych na montaż paneli fotowoltaicznych (do gminy wpłynęło ponad 1300 deklaracji) postanowiono złożyć dwa dokumenty.
- To nasz kolejny sukces inwestycji w odnawialne źródła energii, a co za tym idzie, ochrony naszego środowiska - podkreśla burmistrz Jarosław Żaczek. Dwa lata temu do użytku oddano w sumie 954 instalacji solarnych na terenie całej gminy. Inwestycja kosztowała 8,3 mln zł. Ponad 7 mln zł gmina pozyskała z UE.
Ilość instalacji w obydwu projektach
Instalacje fotowoltaiczne
2,1 kW - 249 szt.
2,4 kW - 91 szt.
3 kW - 220 szt.
3,6 kW - 161 szt.
3,9 kW - 262 szt.
Instalacje solarne
2 panele (240 L) - 24 szt.
3 panele (270 L) - 28 szt.
Kotły na biomasę
10 kW - 2 szt.
15 kW - 15 szt.
20 kW - 55 szt.
25 kW - 1 szt.
Pompy ciepła
1,65 kW - 14 szt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na poczatku mialo byc dofinansowanie 85%, poźniej pisaliscie ze 60%, a teraz juz piszecie ze tylko 40%. Czuje ze jak przyjdzie do zapłaty za ta fotowoltaike to bedzie 20% a po odliczeniu kosztow obowiazkowych corocznych przegladow przez 5 lat po 500 to wyjdzie duzo drozej jak by sie samemu zalozylo ????????
UUUU ktoś tu kogoś robi w konia. Teraz bez łaski małe instalacje maja 50% dofinansowania i Klient ma wpływ na wybór materiałów i to bez płatnych rocznych przeglądów !!! Mamy zwrot 5000 zł z Mój Prąd i 17% odliczenia od Podatku dochodowego, jesteśmy właścicielem instalacji od początku...... 2,5 kw = 12 tyś zl - 5000 zł = 7 tyś zł i ulga podatkowa - 17% = 5810 zł CZYLI PONAD 50% DOTACJI
Dziadostwo. Robia ludzi w konia. Mialo byc do 85% dofinansowania a zrobilo sie juz tylko 60%. Jeszcze wniosek skladala firma ktora miala byc tak skuteczna w pozyskaniu dofinansowania a wyszlo na to ze jak gmina sama zlozylaby wniosek na te 60 % to tez dostalaby. Audyt za ktory zaplacilismy gmina trzyma u siebie i nikt nie raczy go rozeslac do ludzi. O takich rzeczach ludzie dowiaduja sie poczta pantoflowa. Burmistrz szczyci sie iloscia instalacji a bedzie to badziewie. Kto zaklada takie male instalacje na 2.1 czy 2.4 kw. Kto zdecyduje sie wykonac te instalacje to utopi tylko pieniadze. Kaza wplacac juz pieniadze a nawet nie wiadomo jaki wykonawca wygra przetarg, jakie zostana zastosowane materialy panele falownik. Radze sie dobrze zastanowic nad udzialem w projekcie.
Bo pewnie jak zwykle chodzi o kasę, że by zarobił krewny, znajomy królika. A ludzie pójdą za owczym spędem, ktoś rzuci jakieś chwytne hasło i lecą bez opamiętania ,zastanowienia. A burmistrzowi chodzi o to, żeby mu skoczyło poparcie. Przecież było w ostatnim TG po co wskoczył na stołek, żeby się nachapać, a cała reszta to bajki dla ciemnego luda.
To jakaś masakra każą ludziom podpisywać umowy i wpłacać pieniądze, a nawet nie wybrano jeszcze firmy która bedzie montowała instalacje nie wiadomo też jakiej firmy będzie falownik i panele i ile bedą miały gwarancji. Ludzie podpisują umowy i nie wiedzą na co się piszą bo nie wiadomo tak naprawdę jaki bedzie finalny koszt instalacji a to bedzie wiadomo po przetargu który nie wiadomo kto wygra. No chyba że niektórzy już wiedzą :)
Na poczatku mialo byc dofinansowanie 85%, poźniej pisaliscie ze 60%, a teraz juz piszecie ze tylko 40%. Czuje ze jak przyjdzie do zapłaty za ta fotowoltaike to bedzie 20% a po odliczeniu kosztow obowiazkowych corocznych przegladow przez 5 lat po 500 to wyjdzie duzo drozej jak by sie samemu zalozylo ????????
UUUU ktoś tu kogoś robi w konia. Teraz bez łaski małe instalacje maja 50% dofinansowania i Klient ma wpływ na wybór materiałów i to bez płatnych rocznych przeglądów !!! Mamy zwrot 5000 zł z Mój Prąd i 17% odliczenia od Podatku dochodowego, jesteśmy właścicielem instalacji od początku...... 2,5 kw = 12 tyś zl - 5000 zł = 7 tyś zł i ulga podatkowa - 17% = 5810 zł CZYLI PONAD 50% DOTACJI
Dziadostwo. Robia ludzi w konia. Mialo byc do 85% dofinansowania a zrobilo sie juz tylko 60%. Jeszcze wniosek skladala firma ktora miala byc tak skuteczna w pozyskaniu dofinansowania a wyszlo na to ze jak gmina sama zlozylaby wniosek na te 60 % to tez dostalaby. Audyt za ktory zaplacilismy gmina trzyma u siebie i nikt nie raczy go rozeslac do ludzi. O takich rzeczach ludzie dowiaduja sie poczta pantoflowa. Burmistrz szczyci sie iloscia instalacji a bedzie to badziewie. Kto zaklada takie male instalacje na 2.1 czy 2.4 kw. Kto zdecyduje sie wykonac te instalacje to utopi tylko pieniadze. Kaza wplacac juz pieniadze a nawet nie wiadomo jaki wykonawca wygra przetarg, jakie zostana zastosowane materialy panele falownik. Radze sie dobrze zastanowic nad udzialem w projekcie.