Najmłodsi mieszkańcy wsi i okolic wzięli udział w niecodziennej lekcji. Zamiast siedzieć w ławkach, 12 października wybrali się do remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Czernicu
Usytuowany po sąsiedzku ze szkołą budynek i jego wnętrza spodobał się dzieciom. Maluchy zwiedziły każde pomieszczenie, a strażacy (Edyta Cieślak, Mariusz Kłusek i Wiktoria Dębek) opowiedzieli im o akcjach ratowniczych. Niemałą atrakcją była możliwość zamierzenia strażackiego hełmu i umundurowania. Sprzęty ratujące życie też ciekawiły, ale było coś, co szczególnie zwiedzającym przypadło do gustu. - Największą frajdę dzieci miały z możliwości wejścia do wozu bojowego – przyznaje Edyta Cieślak, prezes OSP w Czernicu.
Krótka, ale treściwa wizyta przedszkolaków i uczniów „zerówki” zakończyła się wspólnym zdjęciem i słodkimi upominkami. Strażacy nie kryją radości z możliwości ugoszczenia „sąsiadów”. - Zostali przez nas zaproszeni, a poza tym sama szkoła miała w programie spotkanie ze strażakiem, więc nasz pomysł wyszedł naprzeciw – tłumaczy prezes OSP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze