Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku właściciele domów zostaną zobowiązani do podania informacji na temat źródła ogrzewania swoich budynków
W pierwszym kwartale 2021 r. mają ruszyć prace nad powstaniem Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Jej głównym celem jest walka ze smogiem, a co za tym idzie - przestarzałymi piecami węglowymi. Kotły te nie spełniają norm emisyjnych. Widok ciemnego, gęstego dymu z kominów, a czasem nieprzyjemny, duszący zapach nie jest rzadkością w naszej okolicy.
Pan Marcin niedawno wybudował dom. Postanowił zainwestować w kocioł gazowy. - Zanim wybrałem formę ocieplania domu, bardzo dużo czytałem na ten temat w Internecie. Jak się okazuje, w dzisiejszych czasach mało kto, budując nowy dom, decyduje się na kocioł węglowy. Większość wybiera pompę ciepła w połączeniu z fotowoltaiką, lub gaz. Ewentualnie ogrzewanie elektrycznymi kablami grzewczymi - mówi pan Marcin.
Ogrzewanie węglem wymaga składowania węgla, a do tego potrzebne jest dodatkowe pomieszczenie. A jakie są zalety kotłów gazowych? -To przede wszystkim bezobsługowość, łatwa dostępność paliw i serwisu. Kocioł sterowany jest regulatorem pogodowym z zewnętrznym czujnikiem temperatury. Jedyną rzeczą, o jaką martwi się użytkownik, to zatankowanie paliwa w przypadku instalacji zbiornikowych. W przypadku gazu ziemnego nawet tym się nie musi martwić - zauważa nasz rozmówca.
Jak się okazuje, kotły gazowe cieszą się coraz większą popularnością wśród Polaków. - Myślę, że chodzi głównie o rosnącą świadomość ekologiczną, a także komfort użytkowania - mówi mężczyzna. Gazowe kotły kondensacyjne umożliwiają maksymalne wykorzystanie energii paliwa. - Jednocześnie zapewniają jego optymalne zużycie. To gwarancja oszczędności na kosztach ogrzewania - zauważa.
Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków będzie bazą danych, w której znajdą się informacje o źródłach ciepła w domach, budynkach wielorodzinnych, budynkach publicznych i lokalach usługowych. Na późniejszych etapach rozwoju bazy trafią do niej także m.in. dane z przeglądów kominiarskich oraz informacje o otrzymanej pomocy finansowej na termomodernizację czy wymianę pieca. Dzięki tej wiedzy gminom ma być łatwiej planować politykę antysmogową, m.in. walkę z „kopciuchami”.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy na właścicieli spadnie nowy obowiązek. Wiadomo, że w 2021 r. ogłoszony zostanie komunikat o możliwości składania deklaracji. Będzie to możliwe po 3 miesiącach od ogłoszenia. Od tego momentu właściciele i zarządcy nieruchomości będą mieli 12 miesięcy na zgłoszenie pieca. Kto tego nie zrobi, zapłaci grzywnę. Osoby, które wybudują dom, będą musiały złożyć deklarację o źródłach ciepła w terminie 14 dni od daty jego uruchomienia. Tu również za niezłożenie deklaracji w terminie przewidziana jest grzywna.
Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków ma powstać w latach 2021 - 2023, m.in. dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej na kwotę ok. 30 mln zł. Projekt ma być uruchamiany etapami - najpierw ruszą deklaracje o źródłach ciepła, zaś ok. II-III kwartału 2022 r. zacznie się zbieranie danych m.in. o uzyskanych przez właścicieli domów dopłatach do termomodernizacji. Szacuje się, że do CEEB rocznie będą trafiać dane na temat ok. pół miliona budynków, a docelowo w ewidencji ujętych zostanie ok. 5-6 mln budynków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale pisiory szukają kasy
W końcu skądś trzeba znaleźć kasę na te socjalistyczne pomysły typu 500+ itp.
O nie wiedziałem iż PIS rządzi także w UE, bo jest to jedna z dyrektyw UE, która zleca stworzenie takich instrumentów i na które przekazała ok. 30 mln zł.
To jest ekoterror w ramach tego zielonego ładu w wykonaniu UE, który zakłada, że w bliżej nieokreślonej przyszłości ludzie będą musieli zrezygnować z podróży, jedzenia mięsa, bo w/g ich fantastycznych bajek wydziela to za dużo CO2. A tak naprawdę chodzi o dalsze zniewolenie ludzkości.
ale pisiory szukają kasy
W końcu skądś trzeba znaleźć kasę na te socjalistyczne pomysły typu 500+ itp.
O nie wiedziałem iż PIS rządzi także w UE, bo jest to jedna z dyrektyw UE, która zleca stworzenie takich instrumentów i na które przekazała ok. 30 mln zł.