Hubert Krawczak postanowił zwrócić się do Stwórcy otwartym tekstem
Mieszkaniec Lasocina napisał wiersz będący swego rodzaju listem do Boga. - Poeta winien przyczyniać się do przemiany serca i świadomości człowieka oraz skłaniać go do głębszej analizy własnego życia - uważa.
Wpływ na decyzję twórcy miało kilka czynników. Nie mógł przejść obojętnie wobec stale obecnych w mediach informacji na temat pandemii. - Chcąc nie chcąc, korzystam z Internetu, bądź telewizji, których nagłówki krzyczą swoją retoryką - zaznacza. Dystansując się od tego znalazł ukojenie w wartościach duchowych. Uczynił to tym chętniej, że przez dotychczasową izolację wyraźnie odczuł brak podstawowych więzi z Bogiem. - Najbardziej dokucza mi odcięcie od mszy świętej i przyjmowania Eucharystii - przyznaje.
Zdaniem Huberta Krawczaka odniesienie do Boga jest najlepszym wyjściem w zaistniałej sytuacji. - Gdy zawierzam się Jemu, towarzyszy mi spokój, którego żaden człowiek nie jest w stanie mi dać - przekonuje. Właśnie dlatego postanowił zwrócić się Stwórcy otwartym tekstem w formie wiersza, którego opatrzył wymownym tytułem „Wołanie dusz”.
Trzyzwrotkowy utwór powstał w Wielką Sobotę. Ale jak przyznaje autor, zamiar jego napisania rodził się w nim już od dawna. - Będąc na spotkaniu autorskim z pisarką Haliną Prządką usłyszałem jej „List do Boga”. Pamiętam, że pisarka zachęcała słuchaczy, by sami spróbowali takiej formy literackiej. Uznałem, że teraz przyszła moja kolej - opowiada pan Hubert.
W swoim wierszu postanowił zachęcić czytelnika do zmiany myślenia o epidemii. - Chciałem, byśmy odwołali się do swojej wolnej woli i nie ulegali serwowanemu programowaniu umysłów. Wzmacniajmy własną duchowość w otwarciu duszy na innych. Kierujmy ster życia ku dobru, zarówno w obrębie rodziny, znajomych czy społeczności. Kochajmy się i podtrzymujmy na duchu słabych. Nie tkwijmy głową w piasku - radzi lokalny poeta.
Jak się okazuje wiersz „Wołanie dusz” nie jest jedynym, jaki udało się stworzyć panu Hubertowi w ostatnim czasie. Napisał jeszcze 10 innych traktujących o różnej tematyce. Wśród nich znajdują się zarówno te dotykające relacji człowieka z Bogiem, jak i dotyczące sfery uczuć. Ale pojawił się także utwór specjalny na 100-lecie Bitwy Warszawskiej.
Stale poszerzający się dorobek pisarski powinien w przyszłości zaowocować wydaniem kolejnego w karierze Huberta Krawczaka tomiku. Do tej pory ma na swoim koncie dwa. Ostatni, opatrzony tytułem „Wędrowiec na ścieżkach życia” miał swoją premierę w Kwadracie Artystycznym w czerwcu ubiegłego roku.
Wołanie dusz
List do Boga
Ojcze Przedwieczny...
w tragizmie sytuacji
o światowym zasięgu
rozprzestrzenianej pandemii strachu
infekcji wnikającej w świadomość
kiedy obezwładnianiem
następuje upadek ducha a
programowane umysły niszczeją
wiedzione łańcuchem mroku
usłysz błagalne wołanie
odizolowanych ptaków z klatek
poddanych naciskom i przerażeniu
głosy rozdartych dusz
napełnianych bólem rozpaczy
z powstrzymywaną nadzieją
to Ty, poruszasz czółnem życia
zatem osłoń swe dzieci Bożą kwarantanną
ześlij hydrant potrzebnych łask
w mądrości dopuść
spojrzeniem na głębię całokształtu
dostrzec składowe obrazu
zwrotem na Twe nieskończone szczęście
zaś gasnącym iskrom, daj Panie
łagodne przyłączenie do przodków
w otwartym oknie światłości
pozwól im ujrzeć nadprzyrodzoną atrakcję
jedność połączenia w świecie ducha
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze