- Chciałem poprawić lusterko i złapałem pobocze - tłumaczy mężczyzna
Do kolizji drogowej doszło ok godz. 11 na drodze powiatowej między Ownią, a Dąbią Nową. Osobowa mazda prowadzona przez mieszkańca tej pierwszej miejscowości uderzyła w przydrożne drzewo. Okoliczności zdarzenia na miejscu wyjaśnił nam sam kierowca, który jechał w kierunku S17. - Wiozłem wnuczka do Ryk. W pewnym momencie chciałem poprawić lusterko boczne. Złapałem pobocze, zarzuciło mnie i uderzyłem w drzewo - relacjonuje mężczyzna. - Auto nadaje się do kasacji, a dwadzieścia lat nim jeździłem - dodaje.
Na miejscu pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej oraz patrol policji. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz kierowali ruchem wahadłowo. Obecnie trwa usuwanie skutków kolizji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No mógł będę to auto wyklepac i bydziesz następne 20 lat jeździł i wozil prawnuckaJak zainteresowany to zostaw namiar
No mógł będę to auto wyklepac i bydziesz następne 20 lat jeździł i wozil prawnuckaJak zainteresowany to zostaw namiar