Reklama

Ostatnia droga ks. Bogdana. Odszedł życzliwy, serdeczny i troskliwy kapłan

Tłumy wiernych pożegnały swojego duszpasterza. Na cmentarzu parafialnym w Leopoldowie spoczął ks. kan. Bogdan Kozioł

Miał 67 lat. Proboszczem parafii Wniebowzięcia NMP w Leopoldowie został 21 listopada 2007 roku. W kapłaństwie przeżył 42 lata. Od kilku lat zmagał się z problemami zdrowotnymi, ale po leczeniu wracał do swojej parafii. Stan zdrowia ks. kan. Bogdana pogorszył się latem tego roku. Trafił do Szpitala Wojskowego w Lublinie. Miał problemy kardiologiczne. Jego serce przestało bić o 10:30 w poniedziałek.

Uroczystości żałobne rozpoczęły się w kościele parafialnym wczoraj wieczorem. Wierni oraz wielu kapłanów wzięło udział we mszy żałobnej. Trzy godziny wcześniej w tym samym kościele ks. biskup Kazimierz Gurda udzielił 59. młodym mieszkańcom parafii w Leopoldowie sakramentu bierzmowania. - To ks. Bogdan uzgadniał ze mną termin tej uroczystości - mówił ordynariusz diecezji siedleckiej. Ks. kan. Stanisław Chodźko podczas mszy żałobnej zradził, że gdy ks. Bogdan był już bardzo słaby martwił się o przebieg bierzmowania i mówił "żebym tylko nie popsuł tej uroczystości".

Reklama

Na dzisiejszy pogrzeb ks. Bogdana Kozioła przybyło blisko 100 kapłanów z różnych stron Polski. Uroczystościom przewodniczył bp Kazimierz Gurda. Udział wziął również m.in. biskup pomocniczy diecezji siedleckiej ks. Grzegorz Suchodolski.

- Każdy kapłan odchodzi za wcześnie, ale wierzymy, że ks. Bogdan odebrał nagrodę dobrego pasterza - mówił ks. Kazimierz Szymczycha, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, dziękując ks. Bogdanowi z zaangażowanie w animację misyjną. Stworzył jedno z prężniej działających Kół Kolędników Misyjnych w kraju. W 2016 roku biskup Kazimierz Gurda nadał ks. Bogdanowi Koziołowi godność kanonika honorowego Kapituły Kolegiackiej Janowskiej.

Reklama

Od samego początku zaangażował się w działalność ochotniczych straży pożarnych. Został kapelanem druhów ochotników z terenu powiatu. Dziś druhowie licznie stawili się, by towarzyszyć swojemu kapelanowi w ostatniej jego drodze.

Po nabożeństwie kondukt żałobny przeszedł na cmentarz parafialny. Tu obok miejsca spoczynku byłego proboszcz ks. Tadeusza Drozdowskiego wybudowano grób, w którym spoczął ks. kan. Bogdan Kozioł. - Z wielkim wzruszeniem przyjęliśmy wiadomość, że chce być pochowany w Leopoldowie. Świadczy to o tym, że dobrze czuł się w naszej parafii - mówił Dariusz Szczygielski, starosta rycki, a na co dzień parafianin Leopoldowa.

Reklama

Ks. kan. Bogdan Kozioł urodził się 13 sierpnia 1953 roku w Kocku. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1978 roku z rąk bpa Jana Mazura. Swoją pracę duszpasterską jako wikariusz rozpoczął w parafii Stara Wieś. Następie pracował w Piszczacu, Górznie i Wohyniu.

W 1987 roku został proboszczem parafii Choroszczynka. W1990 roku został mianowany proboszczem nowo utworzonej parafii p.w. Chrystusa Miłosiernego w Urszulinie na pojezierzu łęczyńsko-włodawskim.

21 listopada 2007 roku decyzją biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego został mianowany proboszczem parafii p.w. Wniebowzięcia Matki Bożej w Leopoldowie.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-13 10:49:58

    Dobry Jezu A Nasz Panie Daj Mu Wieczne Spoczywanie . Amen

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-14 15:10:17

    jak widać covid ma warunki na rozwój jak widać na załączonych obrazkach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-15 07:49:57

    Koronawirus kleru nie tyka, podobnie jak opłacanych przez zachód demonstrantów w Białorusi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości