20-letni mężczyzna z powiatu ryckiego został oszukany przez przestępców podszywających się pod jego matkę na popularnym komunikatorze. Przekazał złodziejom pieniądze, nieświadomy, że to oszustwo. Sprawdź, jakie zasady bezpieczeństwa mogą uchronić Ciebie przed taką pułapką.
Oszuści znów uderzyli w mieszkańców. Tym razem ofiarą padł 20-letni mieszkaniec powiatu ryckiego, który był przekonany, że pomaga swojej mamie. W rzeczywistości przestępcy przejęli jej konto na komunikatorze internetowym i wyłudzili od niego blisko 15 tysięcy złotych.
Młody mężczyzna zgłosił sprawę policji po tym, jak zorientował się, że został oszukany metodą na znajomego. Jak ustalili funkcjonariusze, 20-latek otrzymał wiadomość z profilu swojej mamy z prośbą o pilne przesłanie pieniędzy za pomocą kodu BLIK. Osoba podszywająca się pod kobietę tłumaczyła, że nie może zapłacić za zakupy w internecie.
Syn, nie podejrzewając oszustwa, wykonał wskazaną płatność. Chwilę później otrzymał kolejne wiadomości z prośbą o następne przelewy. Łącznie wykonał dwie płatności BLIK oraz pięć przelewów na wskazane konto bankowe. W ten sposób stracił około 15 000 złotych.
Dopiero rozmowa telefoniczna z mamą uświadomiła mu, że padł ofiarą przestępstwa. Kobieta potwierdziła, że nie prosiła syna o żadne pieniądze, a jej konto na komunikatorze zostało przejęte przez nieznaną osobę.
– Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku otrzymania próśb o pilne przekazanie pieniędzy nawet od bliskich zawsze należy potwierdzić taką informację innym sposobem kontaktu, na przykład telefonicznie. Oszuści wykorzystują pośpiech, emocje i zaufanie, aby wyłudzić pieniądze – mówi aspirant Lukasz Filipek, rzecznik prasowy KPP Ryki.
Policja przypomina, aby nigdy nie przekazywać pieniędzy ani kodów BLIK bez wcześniejszego upewnienia się, kto naprawdę prosi o pomoc. Chwila rozmowy może uchronić przed utratą oszczędności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze