Powrót do zdrowia po infekcji Covid-19 nie jest oczywistością. Przekonuje się o tym Tadeusz Kucharski z Ryk
Przejście koronawirusa nie oznacza zamknięcia "covidowego rozdziału". W przypadku niektórych pacjentów przebyte zakażenie koronawirusem jest dopiero początkiem długiej rekonwalescencji. Lekarze mają coraz pełniejszy obraz zjawiska, które określono mianem „długi ogon Covid-19”. Chodzi o zespół różnych objawów, które występują u ozdrowieńców. Jak się okazuje, problem dotyczyć może od 10 do 30 proc. osób zarażonych SARS-CoV-2.

Tadeusz Kucharski z Ryk infekcję koronawirusem przeszedł ciężko. Chorował kilka tygodni. - Przy życzliwym wsparciu lekarzy rodzinnych pierwszego kontaktu miejscowej służby zdrowia, po konsultacjach z lekarzami chorób zakaźnych leczyłem się w warunkach domowych, ale nie ukrywam, że było ciężko - mówi mężczyzna. Najbardziej dokuczliwe były dolegliwości ze strony układu oddechowego, wysoka temperatura i bezsenność.
Ryczanin obecnie zmaga się z powikłaniami po chorobie. O tym, jakie pan Tadeusz ma rady dla ozdrowieńców oraz, gdzie mogą szukać pomocy osoby po przebytej chorobie, przeczytacie w najnowszym wydaniu "Twojego Głosu".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze