Reklama

Padło 100 tysięcy pszczół. Mogły zostać otrute

Właściciel pszczół ma nadzieję, że jego owady nie zostały specjalnie otrute, a ich śmierć to efekt nieświadomości rolnika, który opryskał pole w rejonie pasieki

Stanisław Druzd z Bazanowa Starego hoduje pszczoły od ponad 50 lat. Zajęcie przejął po ojcu. Na działce przy domu ma 12 uli. Kolejne 3 są w Leopoldowie na działce siostrzeńca Krzysztofa. Pszczelarstwem zainteresował się również syn pana Stanisława. Ma już 4 własne ule. Pasieki, choć nie duże, przynoszą sporo radości właścicielom z posiadania własnego miodu. 

Jednak w tym roku może być go mniej. - Ktoś nam wytruł pszczoły - alarmuje pan Stanisław. Do zdarzenia doszło w Leopoldowie pod koniec maja. Na działce Krzysztofa Płachciaka jest 8 uli. - W jednym padły wszystkie pszczoły, w pozostałych trochę zostało. Nie wiem co będzie dalej - żali się pan Stanisław.

Reklama

Pszczoły zaczęły dziwnie się zachowywać 26 maja. - Po południu obsiadły ul. Myślałem, że może wychodzą. Nie wiedziałem co się dzieje. Przed wieczorem zajrzałem do środka. Na dnie leżała już kupka padłych pszczół. Przez noc padła reszta - relacjonuje pan Krzysztof. Zadzwonił do wujka Stanisława, bo to jego pszczoły zaczęły padać. - Przez lata mojej pracy z pszczołami nie miałem przypadku, żeby tyle pszczół padło na raz. Aż przykro było patrzeć - opowiada mieszkaniec Bazanowa. W innych ulach pszczoły też zaczęły umierać. - W moich o dziwo nie, ale nie wiem, jak będzie - dodaje pan Krzysztof. 

Hodowcy zaczęli zastanawiać się nad przyczynami padnięcia owadów.  W grę wchodzą dwie hipotezy. Pierwsza taka, że ktoś specjalnie otruł pszczoły. - Aż nie chcę o tym myśleć, że ktoś mógłby tak postąpić - mówi pan Stanisław.  Dodaje, że gdyby ktoś chciał zrobić na złość, to otrułby pszczoły we wszystkich ulach, a nie tylko w jednym. 

Reklama

Śmiertelny oprysk

Zdaniem pszczelarzy bardziej prawdopodobna jest wersja, że pszczoły tego dnia przebywały na świeżo opryskanym chemikaliami polu i podtrute wróciły do pasieki. - To wyglądało tak, jakby wyrzucały z siebie zatruty pokarm. Ściany ula były bardzo zawilgocone - opowiada pan Stanisław.

Nie od dziś właściciele pasiek apelują do rolników o przestrzeganie zasad przy stosowaniu oprysków. - Pszczoły są bardzo pożyteczne również dla samych rolników. Dziwię się, że niektórzy zwracają tak mało uwagi na to, żeby odpowiedzialnie i w sposób bezpieczny przeprowadzać opryski. Możliwe, że niektórzy robią to nieświadomie, ale przykro patrzeć na te tysiące padłych pszczół - mówi mieszkaniec Bazanowa. Szacuje, że w tym jednym dniu mogło paść ponad 100 tysięcy pszczół. Czasami wystarczy tylko przeprowadzić oprysk wieczorem, kiedy pszczoły wrócą do ula i nie przekraczać zalecanej dawki środka ochrony roślin. Przez noc oprysk powinien na tyle się zneutralizować, że nie będzie szkodliwy dla pszczół. - Rano pszczoła wyczuje, że na tym polu był stosowany oprysk i nie osiądzie na nim. Najgorzej jak ktoś wyjedzie z opryskiem w ciągu dnia, kiedy pszczoły są na polu. Nie ma wtedy ratunku i kończy się to tak, jak w moim przypadku - mówi pan Stanisław. 

Reklama

Policja wkracza do akcji

Od jakiegoś czasu kampanię na rzecz pszczół uruchomił samorząd województwa lubelskiego. Do akcji "Lubelskie - wspólnie dla pszczół" przyłączyła się m.in. policja. Funkcjonariusze podczas codziennej służby będą apelować o zachowanie szczególnych środków ostrożności w trakcie realizacji prac polowych, a także zwracać uwagę na właściwe stosowanie przez rolników i sadowników środków ochrony roślin. Warto pamiętać, że kto stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska, podlega karze grzywny, a w przypadku rażącego naruszenia przepisów, zostaje wydany zakaz wykonywania zabiegów z użyciem środków ochrony roślin. Rolnik może również mieć pomniejszone dopłaty.

Pszczoły są ważną i nieodłączną częścią ekosystemu. Ponad 80% roślin jest uzależnione od zapylania przez owady. Dzięki działalności pszczelich zapylaczy, plony upraw człowieka zwiększają się kilkakrotnie. Brak owadów zapylających spowoduje wielomilionowe straty w rolnictwie, a ich wyginięcie przyniesie negatywne skutki  dla całej przyrody, a także ludzkości. 

Reklama

 

 

RAMKA

Policjanci apelują

W celu zapobiegania masowym zatruciom pszczół przez niewłaściwe opryskiwanie środkami ochrony roślin należy bezwzględnie przestrzegać poniższych zasad:

- nie stosować środków ochrony roślin na kwitnące rośliny uprawne i chwasty w trakcie oblotu pszczół

- przestrzegać informacji zawartych w etykiecie każdego środka ochrony roślin;

- dobierać preparaty o możliwie najkrótszym okresie prewencji dla pszczół;

- stosować środki ochrony roślin w odległości nie mniejszej niż 20 metrów od pasiek;

Reklama

- obierać środki ochrony roślin tak, aby zminimalizować negatywny wpływ zabiegów ochrony roślin na owady zapylające.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości