Wiązanki kwiatów i znicze ozdobiły krzyż i tablicę w miejscu egzekucji czwórki bohaterów Ziemi Ryckiej. 18 stycznia w 79. rocznicę pokazowego, haniebnego procesu Żołnierzy Wyklętych, ich pamięć uczcili członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i jego sympatycy
Jak co roku, w okolicy połowy grudnia (wtedy doszło do zbrodni komunistycznej), środowiska ryckich patriotów spotykają się, by zaznaczyć kolejną rocznicę śmierci żołnierzy mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika". Skromna uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w intencji poległych, którą odprawił ks. prałat Stanisław Chodźko, proboszcz parafii Ryki.
W nabożeństwie udział wziął poczet sztandarowy Związku Żołnierzy Armii Krajowej. A po Mszy delegacje udały się na miejski stadion, by złożyć kwiaty pod krzyżem upamiętniającym miejsce egzekucji ryckich bohaterów. Wiązanki złożyli: prezes Światowego Związku Żołnierzy AK koło w Rykach Mariusz Pawlak, zastępca burmistrza Ryk Jacek Wasilewski, sekretarz gminy Ryki Marek Jóźwik, przedstawiciele grupy biegusiem.pl oraz sympatycy środowisk AK.
Ważnym, co roku pielęgnowanym zwyczajem członków kombatanckiej organizacji jest spotkanie opłatkowe i noworoczne na ryckiej plebanii. Tak też było i w tym roku. Członkowie ŚZŻAK i jego sympatycy złożyli sobie życzenia, zaśpiewali kolędę i omówili najważniejsze sprawy dotyczący rozpoczynanego roku. A będzie to rok szczególny.
Już 1 marca w Zalesiu wystartuje Bieg Tropem Wilczym, który zapowiada się wyjątkowo okazale. Jak zawsze do wybory będą dwa odcinki, w zależności od możliwości fizycznych biegaczy. Będzie też można liczyć na ciepły poczęstunek.
Jeszcze większym wydarzeniem, zaplanowanym na czerwiec będzie 80. rocznica śmierci mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika", Plan obchodów dopiero się kształtuje. Pewnym jest, że wydarzenia z tym związane odbędą się w Rykach, Zalesiu i miejscu śmierci Majora - w Piotrówku. W tym samym czasie w Rykach ma dojść do ponownego ustawienia i odsłonięcia pomnika bohaterom Armii Krajowej i organizacji Wolność i Niezawisłość.
Niedzielne uroczystości (18 stycznia) miały związek z 79. rocznicą pokazowego procesu żołnierzy "Orlika". Przypomnijmy, 15 stycznia 1947 roku czterej partyzanci: Władysław Warowny, Jan Filipek, Adam Zdrojewski i Stefan Kamarek zostali skazani przez doraźny sąd wojskowy na karę śmierci i utratę praw publicznych. Inne osoby związane z AK otrzymały łagodniejsze wyroki. Zofia Gągała za pomoc partyzantom dostała 10 lat więzienia. Jadwiga Narajczyk oskarżona o członkostwo w WiN sąd skazał na 6 lat. Pięć lat w więzieniu mieli spędzić: Stanisław Madoń i Arkadiusz Olek. A wobec Kazimierza Filipka sąd zawiesił wykonanie kary i wypuścił go na wolność.Skazanych na śmierć jeszcze tego samego dnia wyprowadzono w okolice stawu Buksa, gdzie zostali rozstrzelani.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze