Reklama

Policjanci odnaleźli kierowcę motoroweru

Kiedy strażacy i policjanci prowadzili akcję poszukiwawczą, mężczyzna przebywał w swoim domu

W sobotnie przedpołudnie mężczyzna, który dokarmiał ryby, poinformował policję z Ryk o odnalezieniu motoroweru. Pojazd leżał nad brzegiem stawu w okolicy Nowodworu. Na miejsce pojechał policyjny patrol. Wezwano również straż pożarną. Istniało podejrzenie, że kierujący mógł się utopić. Oprócz ryckiej straży zawodowej oraz ochotników z Nowodworu i Grabowa Ryckiego, na miejsce przyjechała grupa płetwonurków straży pożarnej z Lublina. Przeszukali brzeg stawu, ale nikogo nie odnaleziono. Nie było też żadnego zgłoszenia o zaginięciu. Po 15:00 z akcji zostali odwołani strażacy. Tego samego dnia policjantom udało się ustalić właściciela motoroweru. To 27-letni mieszkaniec gminy Nowodwór - Twierdzi, że jadąc w nocy przewrócił się. Dalszej jazdy nie kontynuował i pieszo wrócił do domu - informuje podinsp. Robert Wąsik z ryckiej policji.

Mężczyzna nad brzegiem stawu zostawił nie tylko motorower, ale też część swojej garderoby, klapki, dwie czapki i telefon komórkowy. Policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-28 21:22:13

    Można?można,nawet 4 czapki mieć????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-09-28 22:49:43

    Co musiał być melanż.. :D

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-28 22:58:24

    A dlaczego nie kontynuował jazdy dalej ???czyzby promile

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości