Miało być rutynowe zgłoszenie o próbie kradzieży, a skończyło się na zatrzymaniu za posiadanie narkotyków. Dęblińscy policjanci ujawnili amfetaminę i marihuanę przy 39-letnim mieszkańcu Radomia. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.
Dyżurny komisariatu w Dęblinie otrzymał zgłoszenie o próbie kradzieży w jednym z marketów. Na miejscu policjanci ustalili, że 18-letnia mieszkanka Lublina nie dokonała kradzieży, lecz zostawiła swoje zakupy przed kasą i wyszła po dowód osobisty potrzebny do zakupu alkoholu. Dowód znajdował się w samochodzie jej kolegi, 39-letniego mieszkańca Radomia.
Gdy mundurowi udali się z młodą kobietą do samochodu marki Skoda, ich uwagę zwróciło podejrzane zachowanie mężczyzny siedzącego za kierownicą. Policjanci postanowili go wylegitymować i nie pomylili się – kontrola osobista ujawniła marihuanę oraz amfetaminę. Wstępne testy potwierdziły, że znalezione substancje to narkotyki.
Dalsze ustalenia policji wykazały, że 39-latek, mimo zatrzymanego prawa jazdy, kierował pojazdem po drodze publicznej. Choć urządzenie wykazało trzeźwość, pobrano próbki krwi do analizy na obecność substancji odurzających. Jak się okazało, mężczyzna miał już wcześniej zatrzymane prawo jazdy za prowadzenie pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Teraz 39-letni mieszkaniec Radomia odpowie przed sądem. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje za posiadanie środków odurzających karę pozbawienia wolności do lat 3.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze