Policjanci poszukują mężczyzny, który spowodował kolizję w Krasnoglinach i uciekł w las
Do zdarzenia doszło dzisiaj między godz. 13 a 14 w Krasnoglinach. Jadący Volkswagenem Phaetonem w stronę Dęblina mężczyzna uderzył w prawą stronę osobowego Golfa, który jechał w tym samym kierunku. Jego kierowca zatrzymał się, aby skręcić w lewo. Wtedy doszło do uderzenia. Cały prawy bok auta na ryckich numerach został uszkodzony, a pojazd wyrzucony na pobocze. Phaeton na mikołowskich rejestracjach (woj. śląskie) zatrzymał się 100 metrów dalej. Uszkodzenia nie pozwoliły kierowcy kontynuować jazdy. Jak relacjonuje świadek, mężczyzna wyskoczył z auta i uciekł w las w stronę Bobrownik. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się może posiadać przy sobie broń. Według naszych informacji ma na sobie jeansy i ciemną koszulkę i posiada brodę. Uciekinier ma około 45 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ucieka się do lasu a nie w las. Czy język polski jest naprawdę taki trudny dla nas?
Do lasu czy w las ma tu naprawdę kolosalne znaczenie zwłaszcza że prawdopodobnie miał broń. No i nie jestem pewna gdzie postawić przecinek bo to jak sądzę też bardzo ważne.
Dla analfabety faktycznie nie ma znaczenia w las czy do lasu . Hahaha hahaha.
Ale jaki sympatyczny
Tu nie chodzi o analfabetyzm Dla mnie niema znaczenia jak się pisze byłe było zroziale Jakiś pacan wymyślił rużne znaki żeby ludzim utrudniać życie.
E Ty poliglota. Jak Ci strzeli w ten wykształcony łeb to dopilnuj żeby napisali że to ten co uciekł do lasu A nie w las. Ha ha ha
Ucieka się do lasu a nie w las. Czy język polski jest naprawdę taki trudny dla nas?
Do lasu czy w las ma tu naprawdę kolosalne znaczenie zwłaszcza że prawdopodobnie miał broń. No i nie jestem pewna gdzie postawić przecinek bo to jak sądzę też bardzo ważne.
Dla analfabety faktycznie nie ma znaczenia w las czy do lasu . Hahaha hahaha.