O tej porze roku wspólna zabawa przy muzyce była dla nich czymś naturalnym. Niestety z powodu pandemii tegoroczny karnawał w Samorządowym Przedszkolu nr 5 i Żłobku musiał być inny niż do tej pory
Ale chociaż obostrzenia doskwierały, radości nie brakowało. - Zabawy odbywały się zamiast w jednej, w poszczególnych salach. Wybieraliśmy dogodny dzień. Żłobek i dzieci z przedszkola na kondygnacji dolnej miały zabawę 28 stycznia, a dzieci z piętra 4 lutego – mówi dyrektor „piątki” Małgorzata Olszak.
O odpowiedni wystrój sal i przebrania dla dzieci zadbali rodzice oraz panie i personel przedszkolny. W efekcie już od rana maluchy miały wyjątkowy dzień. - Czekały na niego z niecierpliwością i emocjami. Już wcześniej opowiadały, w co się będą przebiorą i za kogo – przyznaje Olszak.
Bal składał się z muzyki i zabaw organizowanych przez nauczycielkę danej grupy. Ciekawostką na balu żłobkowym były przebrania nie tylko dzieci, ale i pań. - Jedna z nauczycielek przebrała się za klauna, inne za wiedźmę i pszczołę. To była główna atrakcja, bo panie wcieliły się w postaci z bajek – oznajmia dyrektor. Wraz z końcem karnawału przypadła w tym roku też kolejna rocznica, już druga, otwarcia żłobka. Tradycyjnie powinien być z tej okazji tort. Na razie impreza się nie odbyła, ale według zapowiedzi słodki wypiek powinien się jeszcze pojawić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze