Do tragicznego wypadku doszło we wtorek wieczorem w Starej Rokitni (gm. Stężyca). Służby ratunkowe podjęły próbę przywrócenia czynności życiowych potrąconego przez samochód mężczyzny. Jednak jego życia nie udało się uratować
Do tragedii doszło około godz. 20 na drodze w pobliżu remizy OSP. - Po potrąceniu pieszego kierowca oddalił się z miejsca wypadku. Jednak po jakimś czasie wrócił i został zatrzymany - mówi kom. Łukasz Walo. - Był trzeźwy - dodaje zastępca komendanta powiatowego policji.
Na miejsce została wezwana pomoc. - Po przyjeździe służb okazało się, że mężczyzna nie daje oznak życia. Podjęto próbę przywrócenia czynności życiowych. Jednak jego życia nie udało się uratować – oznajmia asp. sztab. Agnieszka Marchlak, rzecznik KPP Ryki.
Na miejscu pojawili się także strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Rykach i OSP Brzeziny. Zabezpieczyli i oświetlili miejsce zdarzenia oraz pomagali funkcjonariuszom policji w prowadzeniu kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. - Po przekazaniu osoby poszkodowanej pod opiekę ZRM, lekarz po przeprowadzonym badaniu stwierdził zgon - informuje mł. bryg. Jarosław Lasek, rzecznik ryckich strażaków.
Okoliczności śmiertelnego wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Był to pierwszy wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym na terenie powiatu ryckiego w tym roku.
fot. KP PSP Ryki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na tej drodze to prędzej czy później musi.byc wypadek ... Zero malowanych pasów mgła często itp..
Na tej drodze to prędzej czy później musi.byc wypadek ... Zero malowanych pasów mgła często itp..