Dzisiaj (7 kwietnia) obchodzimy światowy dzień pracownika służby zdrowia. Pytamy lekarzy, czego życzą sobie w dniu swojego święta
Dr Piotr Dydkowski pracuje w ryckiej przychodni. W zawodzie od 25 lat. - Najważniejszy jest kontakt z ludźmi. Każdego należy wysłuchać, porozmawiać i pozwolić, żeby swobodnie się poczuł - mówi. Przed każdą wizytą lekarz wita swoich pacjentów uśmiechem i uściskiem dłoni. - Czasem oprócz rozmów o dolegliwościach i chorobach, pacjenci potrzebują zwykłej rozmowy. Często okazuje się, że nie mają chorób fizycznych, a problemy emocjonalne, choroby ducha, czyli psychosomatyczne i powinniśmy odbywać szkolenia z zakresu psychologii, aby im pomóc - zauważa lekarz. Opowiada, że pozytywnym aspektem pracy w przychodni są stali pacjenci. - Znam ich jednostki chorobowe, leki i problemy oraz cząstkę życia prywatnego. ZŻyam się z nimi - oznajmia dr Piotr. Podkreśla, że najtrudniejsze przypadki to takie których nie można wyleczyć. - Zdarzają się pacjenci z ostrym bólem brzucha, problemami krążeniowymi i chorobami związanymi z niewydolnościami. Bywa, ze trzeba takie osoby wysyłać do szpitala - opowiada. - Czuję dumę, gdy postawię odpowiednie rozpoznanie i pacjent wraca do mnie bez wcześniejszych objawów. Cieszę się, gdy pacjenci dziękują, że dzięki mnie zdrowieją - mówi.
Zdrowie jest najważniejsze
Lekarz w dniu swojego święta życzy sobie mniej pracy, a tym samym mniej chorych ludzi. Przyznaje, że po pracy relaksuje się w swoim ogrodzie. - Kocham rośliny i kontakt z naturą, łowię ryby i podróżuję- mówi L
Leczenie w czasach pandemii
Dariusz Kołodziejek jest chirurgiem. W zawodzie od 35 lat. Lekarz na początku swojej kariery pracował w ryckim szpitalu/ Obecnie pracuje w przychodni. Przyznaje, że ostanie kilka lat dla pracowników służby zdrowia, nie były łatwe.- Powiedzenie "obyś żył w ciekawych czasach” dobrze oddaje to, co się działo przez ostatnie lata. Odnajdywanie się w stale reformowanej służbie zdrowia było nie lada wyzwaniem dla nas wszystkich związanych z procesem leczenia pacjentów - mówi lekarz. Dodaje, że początek pandemii był swoistym wstrząsem związanym z całkowitą zmianą kontaktu z pacjentem i uczeniem się, jak w ramach teleporady nie widząc chorego postawić diagnozę i wypisać receptę na leki, które mają pomóc.- Myślę że wszyscy, służba zdrowia i pacjenci zdali ten trudny egzamin i cieszy mnie to, że wróciliśmy do prawie normalnej sytuacji - wyjaśnia.
Wyzwania w służbie zdrowia
Dodatkowo szpital powiatowy w Rykach przestał działać. - Zamknięcie szpitala w Rykach spowodowało, że praktycznie przez ten czas pracowałem w poradni chirurgicznej w trybie SOR przyjmując przypadki nagłe- opowiada dr Kołodziejek Obecnie pojawiło się kolejne wyzwanie związane z kryzysem uchodźczym w naszym kraju.- To wyzwanie dla pracowników służby zdrowia i na pewno zrobimy wszystko, aby tym biednym ludziom pomóc - mówi lekarz. - W tym dniu życzyłbym sobie zdrowia, a poza tym wznowienia koncertów mojej kapeli bluesowo-rockowej Omen ReAnimacje oraz pięknych tras off-roadowych Jeep z moim psem Ringo - podsumowuje dr Dariusz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze