Dzięki strażakom z OSP Ryki i swojej opiekunce, Zbigniew Jurzysta był u lekarza i na spacerze
Pan Zbigniew z Ryk cierpi na postępujący zanik mięśni. Po mieszkaniu porusza się niemal wyłącznie na kolanach. Każdego dnia pomagają mu rehabilitanci i pielęgniarki. Ale to nie zmienia faktu, że wciąż pozostaje więźniem czterech ścian w bloku w centrum miasta. Jedna z jego opiekunek w końcu powiedziała: Dość! - Wymyśliłam akcję "Przywróćmy Zbyszka do życia" i zaczęłam robić wszystko, by mógł wyjść na dwór - mówi Monika Kalata.
Więcej w papierowym wydaniu "Twojego Głosu"
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słowa uznania dla Pani Opiekunki Moniki za pomysł i jego realizację. Ten Pan to taki sam człowiek jak my wszyscy i ma prawo cieszyć się pobytem na świeżym powietrzu i radością spotkania innych ludzi a nie tylko oglądaniem czterech ścian w domu. I jak widać nawet bariery architektoniczne nie są przeszkodą do wyjścia na dwór. Podziękowania również dla Panów Strażaków za pomoc, a Panu Zbigniewowi życzę dużo zdrowia i wielu jeszcze takich spacerów. Mieszkanka Ryk.
Gratulacje Moniko za pomysł i determinację w dążeniu do celu. Dla nas sąsiadów zawsze byłaś kobietka z ogromną pasją i oddana pielęgniarka. Nie raz miałam okazję tego doświadczyć. Pozdrawiamy Cię serdecznie a Twojemu podopiecznemu życzymy słoneczka podczas spaceru.
Brawo Monia za inicjatywe.oby takich wiecej :)
Jest możliwość dofinansowania przystosowania mieszkania do osób niepełnosprawnych z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Proszę o kontakt z PCPR w Rykach. Siedziba w budynku Starostwa Powiatowego. Starosta w każdym roku ma do dyspozycji okreslona pule pieniędzy na ten cel. Brawo dla Pani opiekunki i Strazakow. Nie ma rzeczy niemożliwych jak tylko się chce pomóc słabszemu.
Słowa uznania dla Pani Opiekunki Moniki za pomysł i jego realizację. Ten Pan to taki sam człowiek jak my wszyscy i ma prawo cieszyć się pobytem na świeżym powietrzu i radością spotkania innych ludzi a nie tylko oglądaniem czterech ścian w domu. I jak widać nawet bariery architektoniczne nie są przeszkodą do wyjścia na dwór. Podziękowania również dla Panów Strażaków za pomoc, a Panu Zbigniewowi życzę dużo zdrowia i wielu jeszcze takich spacerów. Mieszkanka Ryk.
Gratulacje Moniko za pomysł i determinację w dążeniu do celu. Dla nas sąsiadów zawsze byłaś kobietka z ogromną pasją i oddana pielęgniarka. Nie raz miałam okazję tego doświadczyć. Pozdrawiamy Cię serdecznie a Twojemu podopiecznemu życzymy słoneczka podczas spaceru.
Brawo Monia za inicjatywe.oby takich wiecej :)