Reklama

Kurator Czarnych przyjdzie zgasić światło

08/04/2015 00:00
Czarni Dęblin mają 1 mln zł długu. To efekt 15-letniego złego rządzenia przez kolejne zarządy. W styczniu do dymisji podał się Dariusz Wojdat, prezes, który kierował klubem od 2010 roku. Potem przez miesiąc Czarnymi kierował Marek Gorczyca. Zrezygnował.  Od 6 marca w klubie panuje bezkrólewie. W ostatnich dniach do drzwi Czarnych zapukał komornik. Domagał się natychmiastowej spłaty 250 tys. zł na rzecz Urzędy Skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i miasta.

Radni nie mieli wątpliwości

Głównym źródłem finansowania Czarnych jest 90 procentowe inkaso z miejskiego targowiska. W ostatnich dniach Beata Siedlecka, burmistrz Dęblina, otrzymała pismo, które nakazywało miastu przekazanie pieniędzy z inkasa należnego Czarnym na konto komornika. Została zwołana w tej sprawie nadzwyczajna sesja rady miasta. Siedlecka zaproponowała odebranie inkasa klubowi, sugerując, że lepsze dla miasta będzie pozostawienie pieniędzy w kasie Dęblina, niż przekazywanie ich na konto komornika. Projekt uchwały poparł także Waldemar Chochowski, przewodniczący rady miasta. Głos w dyskusji zabrał m.in Andrzej Banaś, wiceprzewodniczący rady miasta, który stwierdził, że członkowie Czarnych nie wykorzystali danej im szansy na ratowanie klubu. Radny Waldemar Werenica dodał, że zabierając inkaso, więcej pieniędzy zostanie w kasie miasta, a te będzie można przeznaczyć m.in. na sport. Radni podjęli uchwałę o odebraniu inkasa z dniem 30 kwietnia. Od głosu wstrzymał się tylko radny Henryk Wiejak.

Kurator ogłosi upadłość

Po odebraniu inkasa klub został bez pieniędzy. Trzecia próba wybrania prezesa Czarnych nie przyniosła rezultatu. W związku z tym członkowie klubu złożą pismo do starosty ryckiego o powołanie kuratora. Jego zadaniem będzie likwidacja klubu. Obecnie klub nie ma władz, nie zatrudnia też pracowników. Choć od 6 marca Marek Gorczyca nie jest już prezesem, to nadal "rządzi". Według niego nie zagrożony jest udział w rozgrywkach drużyn młodzieżowych. Liczy, że koszty meczów pokryje samorząd. W grę wchodzi ubezpieczenie, wyjazdy i opłaty sędziowskie. Nadal, zdaniem Gorczycy, w IV lidze będzie grała pierwsza drużyna Czarnych. Były prezes obiecuje wypłacenie zaległych pieniędzy piłkarzom. Gorczyca ma zamiar prosić o to kuratora, który ma zarządzać majątkiem zbankrutowanego klubu. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z inkasa za kwiecień.

Miasto opłaci trenerów

Beata Siedlecka potwierdza, że miasto pokryje koszty utrzymania trenerów drużyn młodzieżowych. Odcina się od obietnic Gorczycy o sfinansowaniu udziału jakichkolwiek drużyn w rozgrywkach. Twierdzi, że na chwilę obecną jest to niemożliwe. Czarni mogli do 23 marca złożyć ofertę na realizację zadań sportowych, jednak tego nie zrobili. Zaprzecza także, że klub otrzyma inkaso za kwiecień, ponieważ musi je oddać komornikowi.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości