Iwona i Tomasz Rogalowie to młode małżeństwo z Zadybia Starego, które Czytelnicy "Twojego Głosu" poznali w lutym. Pisaliśmy wówczas o trudniej sytuacji pięcioosobowej rodziny. Spłonął dom, w którym żyli razem z rodzicami Iwony. Po pożarze Rogalowie zamieszkali w letniej kuchni, której użyczyła im siostra Iwony - Agnieszka. Jej mąż Witold pomaga Tomaszowi w pracach przy nowym domu. Jeszcze przed pożarem Rogalowie kupili stary drewniak. Wylali fundamenty i zaczęli stawiać konstrukcję.
Kiedy "Twój Głos" nagłośnił trudną sytuację Rogalów, pomoc od Czytelników popłynęła szerokim strumieniem. Dzięki niej udało się przyspieszyć prace przy wykończeniu domu. Przede wszystkim gospodarze uporali się z dwoma sprawami: mają prąd i wodę. - Zapłaciliśmy za to z pieniędzy przekazanych przez darczyńców. Za co serdecznie dziękuję - mówi pani Iwona. Pogorzelcy mają już materiały niezbędne do wykończenia i czekają na meble zadeklarowane przez naszych Czytelników.
- Jedna pani z Ryk obiecała nam meble kuchenne. Ktoś inny wyposażenie do pokoiku dla Paulinki (córka) - wylicza Rogala. Wcześniej pogorzelców wsparła firma "Maxbud" z Kłoczewa, która zaoferowała płyty gipsowe oraz sołectwo Brzeźce w gminie Stężyca. Na czele akcji stanęła tam sołtys Monika Nowakowska i dyrektor GOK Grażyna Kurek.
Lista darczyńców i osób zaangażowanych w pomoc jest dłuższa. Zawodowy strażak Łukasz Zalewski zorganizował zbiórkę żywności i ubrań w Kozicach w gminie Trojanów. Darczyńców indywidualnych i tych, którzy wpłacali pieniądze na konto nie sposób wymienić. Wszystkim im Państwo Rogalowie serdecznie dziękują.
Komentarze