Reklama

Derby dla Ułęża

22/04/2015 00:00
Niewykorzystany karny

Początek B-klasowych derbów powiatu ryckiego był w miarę wyrównany. No, może z lekką przewagą gospodarzy, korzy chcieli koniecznie zdobyć pierwsze punkty na wiosnę, żeby tracić dystansu do prowadzącej Mili Turka. W 20 minucie podopieczni mieli znakomitą sytuację na to, żeby objąć prowadzenie, po tym jak sędzia podyktował dla nich rzut karny. Do piłki podszedł Szymon Kiliszek i uderzył piłkę w kierunku bramki. Był to strzał słaby, sygnalizowany i w sam środek bramki, tak, że debiutujący między słupkami ułęskiej bramki Sebastian Okoń nie miał większych problemów z wyłapaniem futbolówki.

W miarę upływu czasu inicjatywę zaczęli przejmować goście. Coraz częściej przeprowadzali groźne akcje. Wreszcie, na kilka minut przed końcem pierwszej połowy, Mateusz Maruszewski dał prowadzenie drużynie z Ułęża. Wśród gospodarzy konsternacja i niedowierzanie. To nie tak miało wyglądać.

W drugiej połowie gospodarze próbowali atakować, ale ich akcje były rozbijane przez ułęską obronę, umiejętnie kierowaną przez Michała Chudzika. A raz po raz goście wyprowadzali groźne kontry. Jedna z nich, znowu po strzale Maruszewskiego, zakończyła się drugim golem dla podopiecznych Roberta Pyrki. Więcej goli nie było i goście mogli cieszyć się z trzech punktów.

Piłkarzy Piekiełka czeka teraz arcytrudne spotkanie z Głuskiem, wiceliderem. Żeby nie tracić kontaktu z czołówką i zachować szanse na awans do A klasy, to podopieczni Łukasza Piszczka nie mogą tego meczu przegrać.

Remis w doliczonym czasie

- Byliśmy bliscy wygrania meczu z Uniszowicami - mówi Leszek Rodak. - Gola na 4:4 straciliśmy na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego.

 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości