Reklama

Bliźniak genetyczny poszukiwany

29/04/2015 00:00
Akcję przeprowadzili studenci Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. W środę (22 kwietnia) zarejestrowało się 112 osób, w tym 87 na uczelni. W sobotę (25 kwietnia) zarejestrowało się 14 osób w tym 10 na uczelni, co daje łączny wynik 126 nowych potencjalnych dawców szpiku. - Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnia akcja organizowana była 5 miesięcy temu jest do duża frekwencja. W listopadzie 2014 r. zarejestrowaliśmy około 140 potencjalnych dawców. Dla nas liczy się każda osoba - mówi Sylwia Pawelec, koordynator akcji w Dęblinie.

Chce pomagać chorym

Jedną z osób, która w środę postanowiła zostać potencjalnym dawcą, jest Adrianna Daniel. - Jetem wolontariuszką w Maltańskiej Służbie Medycznej. Jestem zdrowa. Wiem, że wielu ludzi na taką pomoc czeka. Oddaję krew, ale zawsze chciałam pomagać bardziej, dlatego dziś jestem tutaj - mówi studentka I roku bezpieczeństwa narodowego. Adrianna przyznaje, że do zarejestrowania się skłoniła ją m.in. śmierć siatkarki Agaty Mróz. - Kocham siatkówkę. Pamiętam, jak Agata chorowała na białaczkę i jak sportowe środowiska łączyły się, by jej pomóc. To było piękne - mówi Ada.

Decyzja musi być przemyślana

- Ludzie mają pewne obawy. Podchodzą, pytają. My rozwiewamy wątpliwości, tłumaczymy, na czym polega rejestracja, a następnie pobranie komórek macierzystych. Rejestracja jest bardzo poważną decyzją - mówi Sylwia Pawelec. Pobranie wymazu i wypełnienie formularza to nie wszystko. Jeśli okaże się, że dla zarejestrowanej osoby znaleziono bliźniaka genetycznego, chorującego na raka krwi, wtedy dawca daje nadzieję na nowe życie. - Jeśli wtedy osoba wycofa się z bycia dawcą, jednocześnie odbiera choremu tę nadzieję, dlatego tak ważna jest przemyślana decyzja - mówi Sylwia.

Dwie metody pobrania

Istnieją dwie metody pobrania komórek macierzystych. Zależą od stanu zdrowia pacjenta oraz od decyzji lekarza. Pierwszy to pobranie z krwi. Ta metoda stosowana jest w 80% przypadków. Przed pobraniem dawca przyjmuje przez 4 dni hormony, które powodują zwiększenie ilości komórek macierzystych. Na obu przedramionach zakłada się dojścia dożylne. Krew przepływa przez tzw. separator komórek i wraca drugim dojściem dożylnym. Zabieg trwa 3-4 godziny. Druga metoda polega na pobraniu szpiku z talerza kości biodrowej. - Od dawcy, który jest pod narkozą pobiera się około litra mieszaniny krwi i szpiku kostnego, który regeneruje się w całości po około 2 tygodniach. Dawca pozostaje około 2-3 dni w szpitalu. Po pobraniu szpiku może wystąpić miejscowy ból, jak po stłuczeniu, ale mija po kilku dniach.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości