Reklama

Szkoła w Stawach opustoszeje po wakacjach

29/04/2015 00:00
Klamka zapadła. Wraz z końcem sierpnia Szkoła Podstawowa im. Wojska Polskiego w Stawach przestanie istnieć

To decyzja, którą 24 kwietnia podjęli radni z Dęblina. Przeciwne likwidacji było Kuratorium Oświaty w Lublinie, nauczyciele, rodzice i związkowcy z ZNP. Za likwidacją szkoły głosowało 12 radnych, dwóch się wstrzymało. Byli to Henryk Wiejak oraz Krystyna Mikusek.

Szkoła w Stawach funkcjonowała 47 lat. Wybudowało ją społeczeństwo osiedla. Od 21 lat placówką kieruje Renata Poreda. - Stało się. Przyjmuję tę decyzję z wielkim smutkiem, chociaż od jakiegoś czasu spodziewaliśmy się takiego rozstrzygnięcia. Ekonomia wzięła górę - mówi pani Poreda.

Oszczędności

Uczniom ze Staw miasto zapewni możliwość kontynuowania nauki w Zespole Szkół nr 3 w Dęblinie. Zapewni też dowożenie. Jak informuje Anna Wojdyło-Pawlak, naczelnik Wydziału Oświaty dęblińskiego magistratu trwają wstępne rozmowy z przewoźnikami. - Koszt przewozu uczniów, którzy zadeklarowali dojazd do dęblińskiej szkoły, będzie wynosił 300 zł brutto. Tę kwotę należy pomnożyć przez 182 dni w roku szkolnym, co daje nam 54,6  tys. zł - wylicza.Dla porównania, koszt utrzymania szkoły w roku szkolnym 2013/14 wyniósł około 762 tys. zł.

Dostali po pół etatu

Burmistrz Beata Siedlecka już wcześniej zapowiadała, że nikt ze szkoły w Stawach nie straci pracy. W tym temacie właśnie zorganizowała spotkanie z dyrektorami pozostałych placówek, żeby ci wypowiedzieli się na temat możliwości zatrudnienia u siebie pedagogów ze Staw. - Czterech nauczycieli zostanie zatrudnionych w placówkach na terenie Dęblina. Robimy co możemy, żeby zapewnić jak największe możliwości zatrudnienia na pełnym etacie. Chcemy, aby pracownicy administracyjni szkoły nie zostali bez pracy, czyli pani sekretarka i pani administrująca kotłownią - mówi burmistrz  Siedlecka.

Budynek szkoły w przyszłości będzie zagospodarowany na działalność opiekuńczo-wychowawczą i pomoc społeczną. - Przewidujemy utworzenie w budynku domu opieki dziennej dla osób starszych, Akademii Seniora czy Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ponadto wygospodarowane zostanie pomieszczenie na organizację świetlicy lub inną działalność kulturalną - zapewnia burmistrz miasta.

Henryk Wiejak - Trudny moment

To dla mnie najtrudniejszy moment w dotychczasowej działalności społecznej. Szkoła była placówką zadbaną, kolorową i bezpieczną. Zawsze panował w niej wspaniały klimat. Dyrektor nawiązała bardzo dobrą współpracę z jednostką wojskową, która wspomagała szkołę.

Renata Poreda - Ciężko się z tym pogodzić

Najbardziej zależy mi na tym, by nauczyciele dostali pracę w szkołach i aby budynek, o który tak dbaliśmy nie zmarnował się. Dziękuję władzom miasta, zwłaszcza byłemu burmistrzowi Stanisławowi Włodarczykowi za to, że dotrzymał słowa.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości