Trzydniowa impreza obfitowała w koncerty, konkursy, niespodzianki i rozgrywki sportowe. Nie zabrakło także grillowania. Główny dzień Juwenaliów rozpoczął się przemarszem studentów od bram Garnizonu na stadionu "Czarnych". Burmistrz Beata Siedlecka przekazała na ręce studentów symboliczny klucz do bram Dęblina.
Na scenie wystąpił zespół Wave, Bleach, Pokahontaz oraz gwiazda wieczoru Enej. Ekipa przyjechała do Dęblina rano. Dzięki uprzejmości władz Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, muzycy mieli okazję zwiedzić dęblińską szkołę pilotów. - Najbardziej podobały nam się symulatory. Mogliśmy nawet spróbować na nich swoich sił. Część z nas odważyła się wejść na katapultę - mówi Mirosław Ortyński, basista. - Taka godzinna przygoda z lotnictwem, bo tyle mieliśmy czasu, była czymś fajowym. Oglądaliśmy z bliska helikoptery, mogliśmy wsiąść do środka, posłuchać trochę historii lotnictwa - dodaje wokalista Piotr Sołoducha. Na więcej zwiedzania, jak zapewniają, nie mieli czasu. Musieli go mieć, żeby spokojnie przygotować się do wieczornego koncertu. W lutym tego roku wydali kolejną płytę pt. "Paparanoja", która właśnie uzyskała status Złotej Płyty. Kilka utworów z niej zaśpiewali dęblińskiej publiczności, m.in. takie hity jak: "Zbudujemy dom", "Kamień z napisem Love". Poza utworami z nowej płyty Enej zagrało także kilka starszych hitów, takich jak "Skrzydlate ręce", czy "Radio hello".
Arek Macierzyński
Bawimy się bardzo dobrze
Moi znajomi już grali, czyli zespół Bleach. Czekamy teraz z utęsknieniem na ekipę Pokahontaz. Jest dużo studentów, więcej "moherów", ale i tak mi się podoba. Bawimy się bardzo dobrze.
Komentarze