Niedzielny poranek. Ola Pyza wraz z instruktorką jazdy konnej wybrały się na przejażdżkę po terenie. Minęły Oszczywilk i wjechały do pobliskiego lasu. Drogę przecinał strumyk. - Zauważyliśmy, że w wodzie leży szczeniak - opowiada Ola, uczennica III klasy gimnazjum. Obok leżał niebieski worek. Przerażonym pieskom udało się wydostać z niego, lecz zagubione wiernie czekały na swego pseudopana. - Bardzo głośno skamlały - dodaje dziewczyna.
Pieski były w złym stanie
Panie zawróciły konie. Po przyjeździe do stadniny o zdarzeniu Ola opowiedziała swojej mamie. Razem wsiadły do samochodu i pojechały w pobliże miejsca, gdzie leżały szczeniaczki. Spory kawałek trzeba było przejść pieszo. - Podeszłam do krzaków. Biały szczeniak leżał nieruchomy. Myślałam, że zdechł. Miał ranę na brzuchu. Obsiadły go muchy i robaki. Bardzo głośno wył z bólu. Trzy inne pieski leżały w krzakach. Zdychały - mówi Ola. Piąty szczeniak nie doczekał pomocy. Martwy leżał nieopodal worka. - Zabrałyśmy je do domu - mówi Elżbieta Pyza, mama Oli. Pieski były głodne i w bardzo złym stanie. Od razu dostały jedzenie i mleko. - Próbowaliśmy skontaktować się z przychodnią w Rykach, ale nie dodzwoniliśmy się - dodaje.
Pomoc weterynaryjna
Pieski trafiły do weterynarza w Puławach. - Pani doktor bardzo troskliwie się nimi zajęła. Zaopatrzyła ranę. Wszystkie zostały odrobaczone, dostały antybiotyki - opowiada pani Elżbieta. Mają około pięciu tygodni. Na razie trafiły do swoich wybawców. Nie przypominają już tych szczeniaków znad strumyka. Wypiękniały. Są wesołe. Biegają po podwórku. - Nie wiemy co dalej. Chcemy znaleźć im nowy dom i prawdziwych właścicieli. To okropne, co zrobił z nimi pierwszy właściciel. Trzeba nie mieć serca - mówi pani Elżbieta.
Podkom. Jacek Wójcik, rzecznik ryckiej policji
Do 3 lat pozbawienia wolności
W latach 2014-2015 na terenie powiatu ryckiego nie odnotowano takich przypadków. Przestrzegamy jednak, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - uśmiercanie zwierząt niezgodnie z obowiązującymi przepisami oraz znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Komentarze