Choć w tym roku nowy klub finansuje się głównie z własnych środków oraz pomocy sponsorów, to praca idzie na całego. Zarząd w składzie: Leszek Grzyb - prezes, Dominik Grott, Gabriel Zdrojewski nie czeka z założonymi rekami na pomoc miasta i sam realizuje marzenia o powrocie "Orląt" w poczet najlepszych klubów Lubelszczyzny. Jednym z pierwszych przedsięwzięć zarządu jest społeczna zbiórka pieniędzy pod hasłem "Wpłać pięć na sprzęt". Trwająca od miesiąca akcja wzbogaciła kasę klubu o ponad 3 tys. zł. Za te pieniądze udało się kupić piłki dla sekcji piłkarskiej. W dalszej kolejności włodarze MKSu chcą kupić stroje dla drużyn grających w rozgrywkach Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. - Dotychczas otrzymaliśmy także wsparcie od firmy AGBO, drukarni Figaro, sklepu internetowego grilliogrod.pl oraz mnóstwo wpłat od kibiców - mówi Gabriel Zdrojewski, członek zarządu. - Sprzedajemy szaliki, robimy zbiórkę do puszek. Chcemy także wprowadzić Kartę Kibica, która umożliwiałaby tańsze zakupy w wybranych sklepach - dodaje.
Piłkarze oczkiem w głowie
Sekcja piłkarska jest oczkiem w głowie władz klubu. Po upadku "Czarnych" Dęblin pod skrzydła "Orląt" trafiła większość ich drużyn wraz z trenerami. I tak od nowego sezonu pod szyldem "Orląt" w ligach Lubelskiego Związku Piłki Nożnej zagrają ekipy: trampkarzy prowadzonych przez Dawida Osojcę, młodzików trenowanych przez Macieja Wnuka oraz orlików szkolonych przez Dariusza Szafranka. Ponadto pracy z dziećmi z rocznika 2007 i młodszymi podjęli się Paweł Przybysz i Michał Walendziak. Ze względu na duże zainteresowanie klub chce rozszerzyć swoją ofertę o drużynę siedmiolatków. Ma ich poprowadzić Damian Dzido i Michał Sikora. Na pierwszym treningu seniorów było 18 zawodników. Później frekwencja była słabsza. Jak informuje Michał Sikora, koordynator drużyn piłkarskich, "Orlęta" chcą przejąć miejsce w A klasie po "Oldboyach Czarnych". To, jego zdaniem, powinno przyciągnąć lepszych zawodników do gry w ich drużynie. Aktualnie na potencjalnych trenerów tej ekipy szykuje się Antoniego Olszaka i Damiana Dzido. Jak ustalił "Twój Głos", dotychczas seniorzy nie zagrali żadnego meczu kontrolnego. Jeżeli pierwszej drużynie nie uda się zagrać w A klasie, najpewniej wystartuje w rozgrywkach B klasy.
Treningi pełną parą
Na początku lipca odbyły się pierwsze treningi wojowników mieszanych sztuk walki czyli MMA. Trenerem sekcji jest znany w Dęblinie i nie tylko Adrian Kurek. W pracy pomaga mu sam prezes, czyli Leszek Grzyb. Treningi odbywają się trzy razy w tygodniu. Chętnych nie brakuje także do sekcji biegowej, którą prowadzi Radosław Wiaderny. Biegacze spotykają się zazwyczaj na "Orliku" w czwartki o 18.30. Zarządowi marzy się także ekspozycja klubowa. W tym celu nawołują kibiców do włączenia się w akcję społeczną, której celem jest utworzenie stałej wystawy poświęconej historii "Orląt". Osoby posiadające różnego rodzaju gadżety oraz pamiątki, m.in. fotografie, miałyby udostępnić je na potrzeby tego mini muzeum. Ekspozycja miałaby być wystawiona w siedzibie klubu.
Zaangażowanie zarządu widzi Beata Siedlecka, burmistrz Dęblina, która udzieliła pisemnego poparcia dla "Orląt" oraz ich władz. W liście otwartym do mieszkańców burmistrz informuje: "Uważam, że jest to wspaniała inicjatywa, która została zainicjowana przez młodych i zafascynowanych sportem mieszkańców naszego miasta (...). W przyszłym roku oraz w kolejnych latach MKS "Orlęta 1925" Dęblin może także liczyć na stałe wsparcie finansowe od miasta, ponieważ klub rozwija się w dobrym kierunku".
"Wpłać pięć na sprzęt"
Zarząd prosi o wpłacenie darowizny w dowolnej kwocie na konto klubu:
Komentarze