Z końcem września zakończyło się szacowanie strat w naszym powiecie spowodowanych suszą. Rolnicy złożyli 1208 wniosków w sprawie odszkodowań. Na pieniądze może liczyć 638 gospodarstw
Susza najbardziej dotknęła gminę Kłoczew. Do urzędu gminy wpłynęło najwięcej wniosków spośród samorządów naszego powiatu - 574. Komisja pracowała w 550 gospodarstwach, ponieważ 24 rolników wycofało swoje podania zanim rozpoczęto szacowanie. - Straty powyżej 30 proc. stwierdzono w 219 gospodarstwach na powierzchni 1369 ha - informuje Grażyna Pyl, sekretarz gminy.
Tyle samo rolników zakwalifikowało się po odszkodowania w gminie Ryki. Tu złożono 286 wniosków z czego 219 ma otrzymać odszkodowania. Łączna powierzchnia upraw ze stratą powyżej 30 proc. wyniosła 1179 ha.
Urząd Gminy w Nowodworze zarejestrował 218 wniosków od rolników, którzy mają swoje uprawy na terenie gminy. Komisja oszacowała w 148 przypadkach straty powyżej 30 proc. Łączna powierzchnia upraw, która przekroczyła wymagany próg to 692 ha.
W sąsiedniej gminie Ułęż rolnicy złożyli 110 wniosków o odszkodowania. - Komisja oszacowała, że w 48 przypadkach straty przekroczyły 30 proc. - informuje Renata Makuch, sekretarz gminy. Najbardziej ucierpiały uprawy kukurydzy, łąki, maliny oraz sady owocowe (wiśnie i jabłonie). Powierzchnia upraw ze stratą pow. 30 proc wyniosła ponad 710 ha.
W gminie Stężyca na 20 złożonych wniosków przez rolników czterech otrzyma odszkodowania. - Największe straty zanotowano w kukurydzy oraz łąkach - mówi Elżbieta Janiszek z urzędu gminy.
Nawet 400 zł za hektar
Rolnicy, u których straty przekroczyły 30 proc. otrzymają odszkodowania. Dopłata do jednego hektara roślin pastewnych, łąk i kukurydzy wyniesie 400 zł w przypadku ubezpieczonych gospodarstw. 200 zł dopłaty do hektara otrzymają nieubezpieczone gospodarstwa. Środki wypłaci Agencja Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa.
Wyimek
3977 ha wynosi powierzchnia upraw ze stratą powyżej 30 proc. w powiecie ryckim
Komentarze