Reklama

Dwie bezdomne suki oszczeniły się na Rycicach

06/10/2015 20:00
Milena Kłos razem z mamą Małgorzatą i siostrą Izą przyjeżdża na osiedle Rycice do babci. To ona nas poinformowała o bezdomnej suce, która od 1,5 roku koczuje na osiedlu. - Ktoś ją tu wyrzucił - przypuszcza dziewczyna. Mieszkańcy zaopiekowali się zwierzakiem. Trzy tygodnie temu oszczeniła się na opuszczonej, zaniedbanej działce w ruinach domu. - Weszła w dziurę pod piecem i tu wydała na świat 8 szczeniaków. Nie wiemy ile jest piesków a ile suczek, ponieważ maluchy jeszcze nie wychodzą ze swojej kryjówki - mówi Milena. Sama mieszka w bloku, ma psa i nie jest w stanie przygarnąć dodatkowych zwierząt.

Suka jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, ale tylko Milenie i jej mamie pozwala podchodzić do miejsca, gdzie ukryła swoje małe. - Suczka jest oddana i uległa. Zawsze jak przyjeżdżamy przybiega na powitanie. Wspaniale byłoby, gdyby zwierzęta znalazły nowy dom. Zbliża się zima. W takich warunkach maluchy mogą nie przetrwać - martwi się Milena.

Milena mówi też o drugiej bezdomnej suce, która też wydała małe. - Oszczeniła się na pewno kilka dni temu, ale nie udało mi się jeszcze zlokalizować miejsca - mówi nasza rozmówczyni.

Bez szans na schronisko

Ustawowym obowiązkiem gminy jest zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom. Urząd Miasta w Dęblinie ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Puławach. Pani Małgorzata była tydzień temu w urzędzie, by poruszyć sprawę bezpańskich psów. - Poinformowano mnie, że schronisko jest przepełnione i póki co nie ma szans na przyjęcie zwierząt - mówi.

Jak poinformował nas Waldemar Strigl, naczelnik Wydziału Gospodarki Mieniem Komunalnym, psy zostaną zabrane. -W środę na osiedle ma przyjechać przedstawiciel schroniska i zabrać suczki razem ze szczeniakami - mówi naczelnik. Koszt, jaki ponosi gmina za odłowienie jednego psa wynosi tysiąc złotych.

Szczeniaki szukają domu

Urocze szczeniaki czekają na nowych właścicieli. Póki co mają dopiero 3 tygodnie. Nie są jeszcze samodzielne, ale za 2-3 tygodnie będą mogły zostać oddane w dobre ręce. - Mamy nadzieję, że szczeniaczki znajdą nowe domy. Bardzo byśmy chciały, żeby także ktoś zechciał przygarnąć ich mamę - mówi Milena. Osoby zainteresowane przygarnięciem szczeniaków, proszone są o kontakt z Małgorzatą Kłos pod nr. tel. 500 517 603 lub, jeśli zostaną zabrane, ze schroniskiem w Puławach.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości