Reklama

Nie płacą alimentów. Mają już 16 mln zł długów

13/10/2015 20:00
Aktualnie pieniądze z funduszu alimentacyjnego - do 500 zł na dziecko - otrzymuje 337 rodzin. Ośrodki Pomocy Społecznej z terenu powiatu ryckiego w zastępstwie rodziców uchylających się od płacenia alimentów w ciągu roku wypłacają na rzecz dzieci blisko 2,5 mln zł. Z roku na rok powiększa się dług. Kwota do ściągnięcia to już ponad 16,3 mln zł. Najwięcej w Dęblinie - 6,3 mln zł i Rykach - 5,3 mln zł. Największa grupa dłużników to bezrobotni.

Wniosek do prokuratury

Do dłużnika alimentacyjnego ośrodki pomocy społecznej wysyłają informację o tym, że przyznane są świadczenia z funduszu alimentacyjnego osobom uprawnionym. - Wzywamy do stawienia się, złożenia oświadczenia majątkowego - mówi Michał Paprota p.o. kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Rykach. Pracownicy socjalni chcą dowiedzieć się od dłużnika o źródło utrzymania, dlaczego nie łoży na swoje dziecko. - Jeżeli dłużnik odmawia wizyty lub udzielenia informacji, składamy wniosek o ściganie do prokuratury za uporczywe uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego - informuje Paprota.

Można stracić prawko

To nie wszystko. Jednocześnie do starosty wysyłany jest wniosek o zatrzymanie prawa jazdy, jeżeli dłużnik takie posiada. Jeżeli trafi na kierowcę zawodowego, to sankcja jest naprawdę dotkliwa. - W naszej gminie nie mamy przypadków, żeby ktoś pracował zawodowo jako kierowca, ale zatrzymanie prawa jazdy jest dobrym straszakiem i w kilku przypadkach skutkuje - przyznaje kierownik ryckiego OPS. W 2014 roku wyegzekwowano od dłużników z terenu gminy Ryki blisko 277 tys. zł, a w pierwszym półroczu tego roku niecałe 93 tys. zł. Kwota nie jest duża w zestawieniu jej z ponad 480 tys. zł świadczeń alimentacyjnych, które od stycznia do 30 czerwca ośrodek wypłacił.

Nie ma szans na spłatę

Dłużnicy, którzy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań dłużej niż 6 miesięcy trafiają do Krajowego Rejestru Długów. Dług nie podlega przedawnieniu. - Dopiero z chwilą śmierci dłużnika ustawa daje możliwość to zadłużenie anulować - informuje Paprota. Rośnie nie tylko dług "starych" dłużników, ale nasila się liczba nowych. Wśród ryckich dłużników alimentacyjnych absolutnym rekordzistą jest ojciec siedmiorga dzieci. Jego dług to już ponad 218 tys. zł i cały czas rośnie. Same odsetki wynoszą ponad 55,5 tys. zł. Mężczyzna nie pracuje. Nie ma szansy na spłatę. - Z reguły dłużnicy nic nie posiadają - oznajmia kierownik Paprota.

Różnie bywa z uczciwością

Ustalenie miejsca pobytu dłużników też bywa nie łatwe. Niektórych trzeba poszukiwać. - Był taki dłużnik, który przyjmował nazwiska kolejnych żon, żeby komornik nie mógł go namierzyć. Miał ich cztery. W końcu trafił do zakładu karnego - opowiada kierownik.

Nie brakuje "kombinatorów". Są przypadki, że małżonkowie nadal mieszkają razem i żyją z pieniędzy wypłacanych z funduszu alimentacyjnego. - Różnie bywa z uczciwością - przyznaje Paprota. W ryckim OPS znany jest przypadek, że ktoś z tych pieniędzy budował dom. - Pokusa tych środków jest duża - zauważa Michał Paprota.




Dęblin
Kłoczew
Nowodwór
Ryki
Stężyca


Ilość rodzin, które otrzymują pieniądze z funduszu
107
26
22
126
30


Ilość dzieci, które maja na utrzymaniu dłużnicy
167
48
38
191
52


Ilość dłużników alimentacyjnych
306
23
41
48
45


Dług
199 tys. zł
97 tys. zł
75 tys. zł
218 tys. zł
175,7 tys. zł


Wszystkie należnści dłużników
6,3 mln zł
1 mln zł
0,6 mln zł
5,3 mln zł
1,8 mln zł


Roczna wypłata OPS na rzecz dzieci
733,4 tys. zł
190,8 tys. zł
150 tys. zł
1 mln zł
183,6 tys. zł



 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości