Reklama

Cyfryzacja wkracza do "Renesansu"

04/11/2015 01:00
Ryckie kino zostanie wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt do nagłośnienia i projekcji filmów. Inwestycja będzie kosztować blisko 380 tys. zł

 

Ten rok mógł być ostatnim w działalności "Renesansu", bo dystrybutorzy dostarczają filmy na twardych dyskach, a ryckie kino ma analogowy projektor, który ma już 42 lata. Samorząd podjął próbę pozyskania pieniędzy na nowy sprzęt. Chodzi o zakup cyfrowego projektora, systemu nagłośnienia i ekranu.

Pod koniec września Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Rykach ogłosiło przetarg na modernizację i cyfryzację kina. Wpłynęła jedna oferta. Suprema Polska chce wyposażyć kino w sprzęt marki Sony za blisko 380 tys. zł. Inwestycję dofinansuje Polski Instytut Sztuki Filmowej, który przeznaczył na obydwa zadania (cyfryzacja i modernizacja) w sumie blisko 150 tys. zł. Resztę środków pokryje MGCK i budżet gminy. W tej chwili jest oferta sprawdzana pod względem formalnym. Jeżeli wszystko pójdzie pomyślnie, to jeszcze w tym roku w "Renesansie" będą mogły być wyświetlane najnowsze filmy w trójwymiarze. Firma, która wygra przetarg, ma dostarczyć m.in. 214 sztuk okularów 3D.

Zdaniem burmistrza Ryk cyfryzacja kina była jedyną szansą na jego przetrwanie. Budynek, w którym kilkadziesiąt lat temu uruchomiono kino, należy do Ochotniczej Straży Pożarnej. Samorząd płaci za dzierżawę ok. 56 tys. zł rocznie. Jeżeli dołoży się do tego koszty ogrzewania, energii to jego rocznie utrzymanie kosztuje gminę 76 tys. zł. - Ponosimy duże nakłady a mamy mizerny efekt - przyznaje Jarosław Żaczek. Kino od lat świeci pustkami. Nie ma chętnych na filmy, które premierę miały kilka miesięcy wcześniej. Problemem jest archaiczny sprzęt, w który wyposażony jest "Renesans". Coraz trudniej o nowe kopie filmów w technologii analogowej. - Stanęliśmy przed decyzją, czy inwestujemy i doprowadzamy kino do roli, jaką powinno pełnić, czy je likwidujemy - mówił parę miesięcy temu włodarz. Dziś wszystko na to wskazuje, że ryckie kino przeżyje swój renesans.

Ale sprzęt to nie jedyna bolączka. Wiele do życzenia pozostawia wnętrze sali. W tej chwili można liczyć tylko na doraźne remonty.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    don pedro - niezalogowany 2015-11-26 21:15:55

    Ja bym sprawdził na początku firmę, a nie ofertę. Żeby potem się nie okazało, że wtopiono kasę, a firma i gmina niczego nie wiedzą i za nic nie odpowiadają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości