Do zdarzenia doszło w bloku przy ul. Karola Wojtyły w Rykach. - Po dojechaniu na miejsce zdarzenia i po przeprowadzonym rozpoznaniu strażacy ustalili, że na I piętrze w jednym z mieszkań znajduje się nieprzytomna młoda kobieta, która zatruła się tlenkiem węgla - relacjonuje st. kpt. Jarosław Lasek, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Rykach.
Jeszcze przed przybyciem strażaków właściciel mieszkania sam próbował dostać się do środka. Od dłuższego czasu nie mógł skontaktować się z córką. To go zaniepokoiło. Przystawił drabinę i przez balkon dostał się do środka. Został ranny w rękę, kiedy stłukł szybę w drzwiach balkonowych.
- Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu mieszkania miernikiem stężenia CO. Pomiar wykazał 680 jednostek. To dużo - informuje oficer prasowy. Przy takim stężeniu człowiek najpierw odczuwa bóle głowy i otępienie, a potem traci przytomność.
Po przekroczeniu tysiąca jednostek pojawiają się drgawki i śpiączka. Kiedy stężenie przekroczy dwa tysiące następuje natychmiastowy zgon. - Kiedy tylko poszkodowana znalazła się w bezpiecznym miejscy podaliśmy jej tlen - dodaje st. kpt. Lasek.
Młodą kobietą zajęła się załoga karetki. Natomiast jej ojcu ratownicy opatrzyli ranną dłoń. Mężczyzna nie wymagał hospitalizacji. Mieszkanie trzeba było przewietrzyć. Na szczęście nie było w nim więcej osób, a kolejne pomiary nie wykazały podwyższonego stężenia CO.
Jak nieoficjalnie dowiedział się "Twój Głos", młoda kobieta w szpitalu odzyskała przytomność. Jej życiu nic nie zagraża.
Rozmowa ze st. kpt. Jarosławem Laskiem ze straży pożarnej w Rykach
Czujnik czadu może uratować życie
Co zrobić, żeby nie paść ofiarą zatrucia tlenkiem węgla?
Przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Czyli jakich?
Zapewnijmy w pomieszczeniach właściwą cyrkulacje powietrza. Nie wolno np. zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych. Pomieszczenia, w których odbywa się proces spalania (kuchnie, łazienki z gazowymi podgrzewaczami wody) powinny być systematycznie wietrzone. Przewody dymowe i wentylacyjne należy m.in. raz na rok poddawać przeglądom.
A co jeżeli dogrzewamy się piecykami elektrycznymi?
Pamiętajmy, aby ustawić te urządzenia z dala od palnych elementów tj. firanki, zasłonki, meble. Stosowanie urządzeń o większej mocy może spowodować przeciążenie instalacji elektrycznej w budynku, a w konsekwencji pożar. Instalację elektryczną należy raz na 5 lat poddawać przeglądom.
Czad to "cichy" zabójca. Jak nie dać mu się zaskoczyć?
Nigdy nie należy bagatelizować takich objawów, jak: duszności, bóle i zawroty głowy, nudności i wymioty, osłabienie, oszołomienie, przyśpieszone czynności serca i oddychania, gdyż mogą być sygnałem, że ulegamy zatruciu tlenkiem węgla. W pomieszczeniach, w których istnieje ryzyko wydzielania się nadmiernych ilości tlenku węgla warto zainstalować czujniki. To wydatek kilkudziesięciu złotych i może uratować życie.
Komentarze