Reklama

Chciała zostać żołnierzem, a zajęła się sztuką

24/11/2015 23:00
Była to druga wystawa artystki w Miejskim Domu Kultury. - Ta jest wyjątkowa. Ukazuje nowoczesne style sztuki. Każdy może znaleźć coś dla siebie, pomyśleć, zastanowić się nad pracą - mówi Agata Osika-Kucharska, dyrektor MDK.

Nina Jędrzejczyk już jako mała dziewczynka przychodziła do domu kultury, gdzie pod okiem Anny Krawczak poznawała tajniki artystycznego rzemiosła. Spodobało jej się na tyle, że postanowiła ze sztuką się nie rozstawać. Dziś na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu studiuje na kierunku sztuka mediów i edukacja wizualna.

Prezentowane właśnie prace młodej artystki to w większości fotografie, grafiki warsztatowe i  komputerowe w połączeniu z rysunkiem oraz prace odpryskowe tworzone przy wykorzystaniu płytki aluminiowej. - Nad przygotowaniem do dzisiejszej wystawy pracowałam dwa miesiące. Zdjęcia były wykonywane w studio. Najbardziej odpowiada mi fotografia studyjna, a nie reporterska - przyznaje artystka.

Nina chciała zostać żołnierzem. Jak sama mówi, dzięki rodzicom brnie w świat sztuki. - Pod koniec liceum stanęłam przed wyborem życiowej drogi. Miałam dylemat. Wybierałam między wojskiem, a sztuką. To tata podsunął mi pomysł, żeby wejść na drogę artystyczną - mówi Jędrzejczyk. Z powodzeniem. Rodzice Niny nie ukrywają dumy z utalentowanej córki. - Nina odziedziczyła talent po mamie, w której też drzemie dusza artysty - przyznaje tata. Jak się okazuje rodzice Niny uczęszczają na zajęcia do MDK.

Jak wam się podobała wystawa?

Nina Krawczak

Dla mnie było to wielkie przeżycie duchowe. Najbardziej podobały mi się koty, tworzone techniką linorytu.

Mateusz Zapora

Największe wrażenie zrobiła na mnie fotografia studyjna. W zależności od wyobraźni, każdy mógł zobaczyć coś innego.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości