Mieszkańcy, którzy mieszkają w pobliżu składowiska przy ul. 100-lecia Kolei Nadwiślańskiej niebawem odetchną z ulgą. Firma KTK Polska należąca do rosyjskiego koncernu wydobywczego "OAO Kuzbasskaja Topliwna Kompania" już niebawem ma przenieść znaczną część swojego węgla na ul. Składową. - Jesteśmy po rozmowach z przedstawicielami KTK - mówi Kazimierz Dębski, właściciel dęblińskiej ciepłowni "Lubrem", która wydzierżawi teren. - Jeszcze uzgadniamy szczegóły, ale w ciągu najbliższych dni podpiszemy stosowne dokumenty - dodaje.
Dębski nie chce mówić o wszystkich warunkach kontraktu. Jednak zdradził nam, że umowa na wynajem placu przy ul. Składowej zostanie zawarta prawdopodobnie na kilka lat. - Do tego część węgla pozostanie do dyspozycji ciepłowni "Lubrem" w ramach rozliczenia dzierżawy - informuje.
Teren ciepłowni jest przystosowany na taką działalność. - Mamy odpowiednie zaplecze i możemy przyjąć do 50 tys. ton węgla. W tym miejscu skład nie powinien przeszkadzać - mówi Dębski.
KTK Polska musi się jeszcze porozumieć z PKP w sprawie modernizacji bocznicy kolejowej, którą dostarczany będzie węgiel na teren ciepłowni.
Kontrola przyniosła skutek
Na początku września składowisko przy ul. 100-lecia Kolei Nadwiślańskiej kontrolowali pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska ze Starostwa Powiatowego w Rykach. Już wtedy przedstawiciel KTK zadeklarował, że firma częściowo opuści teren dzierżawiony od PKP. Przy ul. 100-lecia Kolei Nadwiślańskiej ma zostać tylko tysiąc ton węgla i miału, który będzie przeznaczony na handel.
O składowisku pisaliśmy już kilka razy. Jego właścicielem jest firma KTK Polska z siedzibą w Gdańsku. Do 2014 roku skład nie był tak uciążliwy. Jednak wtedy pracownicy zaczęli sortować i przesypywać węgiel. Pojawiły się chmury pyłu. Mieszkańcy zaczęli skarżyć się na jego uciążliwość. Pył wdziera się do mieszkań i zalega na podwórkach.
Komentarze