"Kolędowanie dla Oli" - pod takim hasłem odbył się koncert kolęd i pastorałek na Wyspie Wisła. Impreza zgromadziła w niedzielne popołudnie wiele osób, które przyszły, by wesprzeć pochodzącą ze Stężycy Olę. Głównymi organizatorami przedsięwzięcia byli jej przyjaciele: Ola Sochacka, Antoni Tobjasz i Justyna Świtaj przy wsparciu Wyspy oraz rodziny i znajomych. W programie imprezy znalazły się występy artystyczne, kiermasz różności i licytacje.
Przed publicznością wystąpili podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej z Ryk, "Schola Rodzin" "Młodzi Duchem" z Garwolina, schola "Radość" oraz dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Stężycy, Zespół Tańca Ludowego z ZS w Stężycy oraz soliści Anita Seredyn, Patryk Wojtaś i Ewelina Pisarska.
Udało się zebrać 21 tys. zł
W międzyczasie trwały licytacje wielu przedmiotów. Do kupienia były obrazy, biżuteria, torebki, książki, batik, tort a także zestawy kosmetyków i usług przekazanych na licytację przez m.in. salony kosmetyczne i fryzjerskie. W sumie podczas niedzielnej imprezy udało się zebrać 18 tys. złotych. Dodatkowo pewna rodzina ze Stężycy wykazała się wspaniałym gestem. - Postanowiła nie robić sobie prezentów na Boże Narodzenia i przekazała dla Oli 3 tys. zł - mówi Ola Sochacka, która nie ukrywa zadowolenia z imprezy i jej rezultatów. - Ten wieczór zaskoczył mnie samą - mówi. - Brakuje mi słów, ale wszystkim dziękuję za przyjście, współpracę, sponsoring, organizację, ciasta, nagłośnienie, występy, cierpliwość, wytrwałość oraz za serce i pieniądze - dodaje stężyczanka.
Ola Tyrkalska także podziękowała wszystkim za wsparcie za pośrednictwem Facebooka. - Wczorajszy wieczór udowodnił, że dobro ma wielką siłę, a ludzie są aniołami. Dziękuję Wam, że było was tak dużo. To, że świetnie się bawiliście, było pewne. Przy takiej organizacji nie mogło być inaczej. Zawsze jesteście ze mną - pisała.
Przykuta do łóżka
Tyrkalska doznała udaru rdzenia kręgowego, co doprowadziło do niedowładu rąk i paraliżu nóg. Obecnie jest unieruchomiona i potrzebuje pomocy w każdej, nawet najmniejszej sferze życia. Ola jeszcze do niedawna pracowała, zajmowała się dwuletnim synkiem. Teraz jest przykuta do łóżka. W dalszym ciągu zbierane są pieniądze na jej rehabilitacje. - Zdajemy sobie sprawę, że proces dochodzenia do zdrowia będzie długi i żmudny, ale jesteśmy pełni nadziei, że uda się jej powrócić do pełnej sprawności - mówią przyjaciele.
W dalszym ciągu prowadzona jest akcja "Grosz dla Oli" = "Słoik grosza". W wielu miejscach publicznych w Stężycy są wystawione słoiki z naklejką "Grosz dla Oli", gdzie można wrzucać zgromadzone w domu miedziaki i nie tylko. Do tej pory ze specjalnie przygotowanych słoików udało się wyjąć 1800 zł. Wszystkie monety zostaną oddane do banku i wesprą konto fundacji i tym samym rehabilitację Oli.
Ty też możesz pomóc
Wpłat pieniężnych można dokonywać na konto Stowarzyszenia Pomocy Osobom Chorym na Białaczkę i Choroby Nowotworowe w Stężycy z dopiskiem "dla Oli" nr konta 76 8724 1015 2002 1505 1376 0001
Komentarze