Reklama

Serce Mai nie może przestać bić

23/02/2016 23:00
Kiedy lekarz prowadzący ciążę wydał diagnozę rodzice Mai nie chcieli wierzyć. Czuli ogromny strach. Dowiedzieli się, że ich córka ma poważną wadę serca. Okazało się, że to HLHS, czyli brak lewej komory, która jest odpowiedzialna za tłoczenie powietrza do płuc. Kilka dni po narodzinach córka państwa Kołodziejów została skierowana do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Tam przeszła pierwszą operację. - Modliłam się, żeby jak najszybciej ją zoperowano. Niestety stało się to dopiero 20 lipca, w 18 dobie życia. Operacja trwała od 8 do 19. Kiedy było po wszystkim mogliśmy zobaczyć naszą córkę, ale tylko przez szybę - miała otwarty mostek. Przeżyliśmy z mężem szok. Zobaczyliśmy mnóstwo pomp, aparatur, rurek, kabli a po środku malutkie ciałko córeczki. Niesamowity ból i strach, co dalej - wspomina Urszula Kołodziej, mama Mai.

Miesiące w szpitalu

Maja po operacji była bardzo słaba. Nie mogła sama oddychać. 2,5 miesiąca znajdowała się na oddziale intensywnej terapii. Mijały dni i tygodnie, a jej stan się nie poprawiał. Ciągłe zakażenia i bakterie, leczone antybiotykami, nie ustępowały. Lekarze przeprowadzili cewnikowanie serca. W sierpniu po raz pierwszy nastąpiło zatrzymanie krążenia. - Wtedy zdałam sobie sprawę, że życie naszej córki jest bardzo kruche. Że wszystko może skończyć się w jednej chwili. Cały czas stan dziecka był ciężki. Ciągła gorączka i wymioty. Nasze maleństwo dostawało do żołądka tylko 5 ml mleka - opowiada mama dziewczynki.

Powrót do domu

We wrześniu Maja zaczęła samodzielnie oddychać. W październiku dziewczynkę przeniesiono na kardiologię. - Tam mogłam się wreszcie nią zająć, mogłam z nią być - wyznaje Urszula Kołodziej. Stan Mai nie był jednak dobry, więc nie mogła wrócić do domu. Po kolejnej próbie cewnikowania serca okazało się, że nastąpiło zwężenie aorty i trzeba było wstawić stent, żeby ją poszerzyć. Podczas zabiegu dwukrotne nastąpiło zatrzymane krążenia, ale po zabiegu stan dziewczynki zaczął się poprawiać na tyle, że w listopadzie mogła przyjechać do domu. - Nasza córeczka miała 4,5 miesiąca i dopiero pierwszy raz pojawiła się w domu. Ciągle płakała. Przestraszyłam się, że jest coś nie tak. Po 10 dniach pobytu w domu znowu wylądowałyśmy w szpitalu. Powód? Zakażenie górnych dróg oddechowych - mówi pani Urszula. Maja spędziła w szpitalu 10 dni, zanim mogła wrócić do domu. Tym razem już na stałe.

Waży mniej niż powinna

Dziewczynka rośnie i aby mogła normalnie żyć musi być poddana jak najszybciej drugiej operacji. - Zostaliśmy zakwalifikowani do zabiegu, ale nie wiemy, kiedy operacja się odbędzie, bo kolejki są bardzo długie - mówią rodzice Mai. Dziewczynka codziennie przyjmuje mnóstwo leków. Niewiele przybiera na wadze, bo jej żołądek słabo trawi. Karmiona jest sondą, bo nie jest w stanie zjeść tyle, ile powinna. - Dzieci w jej wieku powinny jeść 170 ml co 5 godzin. Maja je około 90, czyli mniej niż połowę - mówi mama chorej dziewczynki. Dodatkowo jest alergiczką, wiec nie wszystko może jeść. - Wierzymy, że jeśli wszystko będzie odbywać się na czas, nasza córeczka będzie normalnie żyć - mówi Paweł Kołodziej, tata dziewczynki. Dodatkowo, po tak długim pobycie w szpitalu, Maja potrzebuje rehabilitacji, wizyt  u specjalistów i leków. - Godzina rehabilitacji to koszt 60 zł, a Majeczka potrzebuje rehabilitacji 3 razy w tygodniu - mówią rodzice dziewczynki. Leczenie wiąże się z dużymi kosztami. Dlatego rodzice Mai zwracają się o pomoc finansową do wszystkich, którzy mogą tej pomocy udzielić - Bardzo prosimy o pomoc. Każdego dnia boimy się o życie córki - dodają rodzice.

 

1% dla Mai

Ty też możesz pomóc, oddając 1% podatku  w rozliczeniu rocznym PIT, w którym należy podać: KRS 0000266644, a w polu informacji dodatkowych: ZC 6946 Maja Kołodziej

Można też kierować fundusze na konto fundacji: Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej, ul. Narbutta 27 lok. 1, 02-536 Warszawa. Nr konta na wpłaty złotowe: 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843

Nr konta na wpłaty w euro: 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272. SWIFT BIGBPLPW koniecznie z dopiskiem: ZC 6946 Maja Kołodziej
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości