Reklama

Rejon siatkówki szkół średnich dla ZST Puławy, Mechanik Dęblin trzeci

Zespół Szkół Technicznych z Puław wygrał zawody rejonowe w siatkówce chłopców szkół średnich. Na drugim znaleźli się uczniowie Liceum Ogólnokształcącego z Opola Lubelskiego. Zespół Szkół Zawodowych nr 1 z Dęblina mistrz powiatu ryckiego zajął trzecie miejsce. Zawody rozegrano w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Rykach w ramach rywalizacji sportowej szkół Szkolnego Związku Sportowego.

Siatkarskie święto w Popularnej Budowlance. Takiego turnieju dawno tu nie było

Popularna Budowlanka, organizator zawodów rejonowych, od lat nie była świadkiem rywalizacji na tak wysokim poziomie.

Po inauguracyjnym starciu ZST Puławy z ZSZ nr 1 Dęblin wielu obserwatorów było przekonanych, że właśnie obejrzeli przedwczesny finał. To wrażenie tylko się wzmocniło po drugim meczu, w którym zmierzyły się LO Opole Lubelskie i RCEZ Lubartów. Ale po kolei…


Obrońca tytułu kontra głodny sukcesu Mechanik

Od początku było jasne, że jedną z kluczowych ról w tym siatkarskim spektaklu odegra broniące tytułu mistrzowskiego zdobytego przed rokiem ZST Puławy. Ich plany chciał jednak skutecznie pokrzyżować dębliński Mechanik, który na mistrzostwach powiatu prezentował się wyjątkowo solidnie.

Reklama

Pierwsza partia była prawdziwą wymianą ciosów. Punkt za punkt, akcja za akcję. Żadna z drużyn nie zamierzała ustąpić. Gdy zawodnicy z Dęblina wypracowali czteropunktową przewagę przy stanie 21:17, wydawało się, że los seta jest przesądzony. Wtedy jednak Puławianie złapali „wiatr w żagle” i doprowadzili do stanu 22:24. Role znów się odwróciły, a ostatecznie to Mechanik przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Powrót Chemików i tie-break pełen charakteru

Po zmianie stron podopieczni Artura Pacholskiego do granicy 20 punktów utrzymywali kilkupunktową przewagę. Historia z pierwszego seta zdawała się jednak powtarzać — siatkarze trenowani przez Krzysztofa Furtaka mozolnie odrabiali straty. Końcówka należała już wyłącznie do Chemików, którzy doprowadzili do tie-breaka.

Reklama

Decydująca partia była pokazem siatkarskiej dojrzałości. Rozpędzone ZST nie pozwoliło sobie odebrać zwycięstwa, choć ZSZ nr 1 miało swoje szanse. Nie potrafiło ich jednak wykorzystać. Używając bokserskiej terminologii — ZST udowodniło, że potrafi podnieść się po mocnym ciosie i odpowiedzieć nokautem, posyłając rywali na deski.


Mecz bez historii, ale z mylącym werdyktem

Starcie LO Opole Lubelskie z RCEZ Lubartów można określić jako pojedynek bez historii, choć emocje towarzyszyły głównie samym zawodnikom. Mecz nie porywał. Efektownych akcji było jak na lekarstwo, a punkty padały głównie po błędach w zagrywce i przyjęciu. Po tym spotkaniu niemal wszyscy byli przekonani, że zwycięskie LO w finale nie będzie w stanie przeciwstawić się ZST. Podobne opinie towarzyszyły zapowiedzi meczu o trzecie miejsce. Jak się później okazało były to sądy wyjątkowo mylne.

Reklama

Gorzki brąz Mechanika

Rozczarowani porażką Dęblinianie w meczu o trzecie miejsce zagrali poniżej swoich możliwości. To sprawiło, że walka z RCEZ Lubartów była znacznie trudniejsza, niż mogła być. Choć ZSZ nr 1 ostatecznie sięgnął po zwycięstwo, był to triumf z nutą goryczy. Ambicje sięgały znacznie wyżej niż najniższy stopień podium. Na wyróżnienie w zespole Mechanika zasłużyli Eldar Maznytskyi oraz Roman Marchenko, którzy wzięli na siebie ciężar gry w kluczowych momentach.


Finał, w którym polała się krew

Decydujące starcie turnieju przyniosło największą niespodziankę. Opolanie, którzy wcześniej zaprezentowali się przeciętnie, w finale przeszli prawdziwą metamorfozę. To była przemiana godna mistrzów. Choć nie sięgnęli po końcowe zwycięstwo, zostawili po sobie znakomite wrażenie. ZST Puławy po raz kolejny udowodniło, że potrafi wyjść z największych opresji niczym Feniks z popiołów. Obie drużyny zaprezentowały wysoki kunszt siatkarski, a parkiet momentami dosłownie płonął od emocji. W ekipie Chemików świetne zawody rozegrali Michał Szymanek oraz Aleks Banucha. Nawet gdy w ferworze walki kilkukrotnie polała się krew z nosa po uderzeniach piłką Puławianie nie stracili koncentracji i zeszli z boiska jako zwycięzcy.

Reklama

Przegrani, którzy mogą być dumni

Zawodnicy LO Opole Lubelskie mogą opuszczać turniej z podniesionymi głowami. Przegrali z rywalem godnym najwyższego uznania, a o ich porażce zdecydowały chłodniejsza głowa przeciwników i indywidualne umiejętności liderów ZST.

Na szczególne pochwały w ekipie LO zasłużyli:
Dominik Szafran — król gry obronnej,
Filip Oświecimski — niezwykle wszechstronny, niemal bezbłędny w ataku, obronie i na zagrywce,
Oskar Bielecki — imponujący skutecznością ataków na wysokim zasięgu.

To był turniej, który długo będzie wspominany. Nie tylko ze względu na wyniki, ale przede wszystkim na serce, charakter i sportowe emocje, jakie zafundowali zawodnicy. Także za pełne dramaturgii zwroty akcji, które trzymały w napięciu do ostatniej piłki. 

Reklama

Wyniki: 

ZSZ 1 Dęblin - ZST Puławy 1:2 (30:28, 23:25, 12:15)

RCEZ Lubartów - LO Opole Lubelskie 0:2 (20:25, 23:25)

Mecz o III miejsce

ZSZ 1 Dęblin - RCEZ Lubartów  2:0 (25:23, 25:19)

Finał 

ZST Puławy - LO Opole Lubelskie 2:1 (25:19, 17:25, 15:11)

ZST Puławy: Aleks Banucha, Damian Stasiak, Jaśkowski Jakub, Krystian Stasiak, Masiuk-Polonis Szymon, Molenda Dawid, Sokołowski Michał, Szymanek Michał, Tomasz Wiejak. Opiekun: Krzysztof Furtak

LO Opole Lubelskie: Bielecki Oskar, Antończyk Przemysław, Błaszczyński Maciej, Gołofit Kacper, Oświeciński Filip, Przychodzeń Damian, Staniek Ernest, Szafran Dominik. Opiekun: Michał Wojewoda

Reklama

ZSZ 1 Dęblin: Azhgulov Abdurakhman, Komosa Maciej, Krystynskyi Oleksandr, Maietnui Yevhen, Małysz Piotr, Marchenko Roman, Maznytskyi Eldar, Skliarov Kiril, Szewczyk Jecek. Opiekun: Partur Pacholski

RCEZ Lubartów: Granat Mateusz, Czuchryta Łukasz, Karczmarz Karol, Każmierski Krzysztof, Kosik Łukasz, Matyjaszczyk Karol, Niedbalski Daniel, Obroślak Kuba, Olejniczek Maciej, Sagan Marcel, Skubisz Krystian, Szczęch Kacper. Opiekun:Tomasz Usow

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/02/2026 18:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości