Dzięki czujności policjantów z ryckiej drogówki udało się wczoraj wyeliminować z ruchu kolejnego niebezpiecznego kierowcę. Mieszkaniec powiatu ryckiego zlekceważył znak drogowy, a to doprowadziło do kontroli, która ujawniła, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 21 października, około godziny 20:40 w Rykach, na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Wyczółkowskiego. Funkcjonariusze ruchu drogowego, prowadzący nadzór nad bezpieczeństwem, zauważyli kierującego fordem, który ostentacyjnie nie zastosował się do znaku STOP.
Policjanci natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu 60-letniego kierowcy do kontroli. Już w trakcie rozmowy mundurowi wyczuli silną woń alkoholu.
Podejrzenia potwierdziło badanie alkomatem. W organizmie mieszkańca powiatu ryckiego, który tak nieodpowiedzialnie wsiadł za kierownicę, stwierdzono ponad 1,5 promila alkoholu.
60-latek został zatrzymany i dziś usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policjanci przypominają, że nietrzeźwi kierujący muszą liczyć się z bardzo surowymi konsekwencjami swojego nieodpowiedzialnego postępowania.
– Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz przepadek pojazdu lub jego równowartość – informuje aspirant Łukasz Filipek, rzecznik KPP w Rykach.
– Apelujemy po raz kolejny apelują do kierowców o rozsądek i trzeźwość za kierownicą. Każdy, kto wsiada do samochodu po alkoholu, stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu – dodaje policjant.
Dzięki interwencji drogówki, która na szczęście była czujna, nieodpowiedzialny kierowca nie doprowadził do tragedii na drodze.
fot. KPP Ryki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze