Padłe zwierzęta leżą na bocznicy kolejowej w Rykach, około 150 metrów w stronę Łukowa od wiaduktu drogi krajowej k 17
O sprawie został powiadomiony Powiatowy Lekarz Weterynarii. Dziki zostały potrącone przez pociąg. Lekarze pobrali próbki do zbadania pod kątem Afrykańskiego Pomoru Świń.
Więcej w papierowym wydaniu Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trasa ta redaktorze to S17, nie K . Może było to słuchajcie grupowe słuchajcie samobójstwo?
A stara trasa to nie k17 ?
Co to za Rysiek komentuje wszystkie artykuły? Znawca każdego tematu..
Dla Ciebie to Pan Ryszard,nie Rysiek.Krów razem nie paśli My,że kolegê Sobie znalazłeś.
Rysiu, paśliśmy! Nie pamiętasz, bo ciągle byki doiłeś!
Ty Rysiek nie podszywaj się pode mnie .Dziki wypadły normalnie z transportu i wielkie ojejku . Stuknijcie się . A jakby świnie na torach leżały to też zaraza
Przypuszczam, że dziki żyją sobie w pobliskich lasach wzdłuż torów. W sobotę około dogz. 21 przejezdzalam przez tory kolejowe obok przystanku pkp w rykach i na jezdnię wybiegł z zarosli duży dzik. Dobrze, że jechałam wolno.
Dziwna sprawa. Ale też zdarza się , że ktoś wywala zwierzęta, nie tylko dziki ale i króliki i psy w reklamówkach. Trzeba fotopulapki instalować.
Trasa ta redaktorze to S17, nie K . Może było to słuchajcie grupowe słuchajcie samobójstwo?
A stara trasa to nie k17 ?
Co to za Rysiek komentuje wszystkie artykuły? Znawca każdego tematu..